w co wierzyli Słowianie

Widzisz posty wyszukane dla frazy: w co wierzyli Słowianie




Temat: Historia
Wiesz... masz racje. To co dotarlo do mnie (jako ucznia lekcji historii w
Polsce w latach 70-tych) niedawno jako rewelacja, moze byc (przynajmniej
powinno) teraz oficjalnym sposobem interpretowania wydarzen na dzien dzisiejszy
w kraju. Nie wiem i dlatego nie powinienem sie w ogole odzywac... jednak ciagle
mi glupio ze tak gleboko wierzylem w ten bajer o "prastarych slowianskich
ziemiach odzyskanych"...



Temat: zapraszam na FORUM SŁOWIAŃSKIE
FORUM SŁOWIAŃSKIE
Brawo, widzę, ze nie wszystko umarło. Głęboko wierzę, ze z pojedynczych
małych ruchów kulturalnych odrodzi się poczucie świadomości narodowej jak
feniks z popiołów. Pozdrawiam.
P.S
Na okładce wydanej przeze mnie książki KLaudianusa uważny obserwator (z lupą w
ręku) znajdzie dowód, ze już w czasach cesarstwa rzymskiego Polonusi brali
udział w rzymskich wyprawach.
Słowian zpraszam na moją stronę firmową: <http://lingpi.com>, natomiast
gdybyście chcieli mieć u siebie książkę Klaudianusa to poszukajcie na Allegro
wpisując w wyszukiwarce oczywiście słowo "Klaudianus".






Temat: Strategia Europy Środkowej
Rosja zreformowana?
Nie zartuj.
Polityce Rosyjskiej przyswiecaj nadal te same cele - dominacja w Europie i
pozycja supermocarstwa na swiecie. Plus ciagle zywe cele irracjonalne, jak
jednoczenie Slowian, misja Rosji, prawoslawne imperium etc. Jakby to dziwnie
nie brzmialo, wielu ludzi w to wierzy!
Tyle, ze raczki za krotkie, a jesli po wojnie ropa stanieje, to zgrzytanie
zebami nad rzeka Moskwa, bedzie w Warszawie slychac.



Temat: Jak Wysiedlic Goroli ze naszego Heimatu !!!!!!!
Re
Szanowny Forumowiczu .
Jest szansa.
Jesli tylko USA wyjdzie z Europy.
Francja jest pro-Niemiecka,Anglia zyczliwie mimo wszystko nastawiona.....ile
mozna byc Anglosasem drugiej
kategorii ? )))))
Armia polska slaba.
Wojny w Europie o ziemie sa mozliwe -regionalnie ...co pokazuje przyklad
Jugoslawi.
Trzeba mobilizacji Slazakow slowianskich i germanskich.
Szkoda ,ze w Prusach Wschodnich nie istnieje juz taka szansa.......przynajmniej
narazie.....

ps. prosze wejsc na forum GW : Kraj i Swiat . Polacy sa zupelnie odporni na
realistyczna argumentacje polityczna ,wierza w Zachod jak w 1939
roku......)))))) Experyntowalem tam roznymi pro-polskimi ( przepraszam ))))))
rzeczowymi wpisami politycznymi,jednak glupota polska jest nie
reformowalna.))))))))



Temat: Towarzysze!!!: Największy sukces UE to była NRD
cos optymistycznego
... no coz mozna zmarnowac najwieksze nawet dofinansowanie .... mam nadzieje ze
bedziemy lepszymi wykorzystywaczami niz niemcy - bo ze przeputali pieniadze
ktore wpompowano w NRD to fakt. Hmm .... moze czas pomyslec o kolonizacji ziem
slowian połabskich przez bratnie plemie Polan ?
A powaznie .... nikt nie twierdzi ze po wejsciu do UE wszystkie problemy
rozwiaza sie same ... ale z kasa z UE bedzie nam latwiej je rozwiazac ... ale
wiele zalezec bedzie od nas ... ja tam wierze w talenty Polakow



Temat: I czy tu może pisać prawdziwy Polak i katolik?
.......
Kto ty jesteś? Polak mały.
Polak - znaczy człowiek śmiały,
Śmiały myślą, słowem, czynem,
Polak - prawym Słowianinem,
A Słowianin - to poganin!
Tako uczą mnie rodzice,
Tako wierzę, tym się szczycę!




Temat: Kosowo po rozruchach
nie znasz historię i co z tego ze duzo serbów tam zgineło.Ilirowie mieszkali
tam wcześniej a słowianie dopiero w V-VI wieku.Jak nie wierzysz przeczytaj
Iliadę i się dowiesz



Temat: Najwyższy kapłan litewskich pogan
Bardzo podoba mi się odrodzenie dawnych wierzeń. Nasi litewscy sąsiedzi są krok do przodu od Nas... czy i u Nas się uda poerócić do przeszłości?... mam nadzieję... SŁOWIANIE ŁĄCZCIE SIĘ!!



Temat: Giertych: odzyskajmy państwo polskie
Gość portalu: KIBIC napisał(a):

> O, TO COŚ NOWEGO. GIERTYCHY KOLABOROWALI Z KOMUNĄ ? AŻ NIECHCE SIĘ WIERZYĆ !
>
To potwarz ! Prastara słowiańska szlachta Giertychy zawsze walczyła z
komuną !!!



Temat: 60 rocznica zamachu na Hitlera
Gość portalu: f napisał(a):

> Samo AK, okolo 250-350 tysiecy ludzi, plus AL, chlopi, narodowcy. Jeszcze
> drukowali prase podziemna po niemiecku, podszywajac sie pod niemiecki ruch
> oporu. Moze zainspirowali tym tych bystrzakow generalow Wermachtu, ktorzy juz
w
>
> 1944 kapneli sie, ze wojna idzie nie za bardzo. To zreszta ci sami wojownicy
o
> prawa czlowieka uplasowani dla niepoznaki w armii niemieckiej, ktorzy sie
wtedy
>
> zorientowali, ze cos sie dzieje z Zydami, Cyganami, Polakami, jencami
wojennymi
>
> etc. Sondaze posrod Niemcow (kilka lat po wojnie!) zreszta wyjasniaja sprawe.

No widzisz, tak to jest. W Niemczech nie bylo okupacji, propaganda twierdzila,
ze wojska sa witane jako wyzwolency, Slowian z Zydow wywoza do pracy na Wschod
w dobrych warunkach, a przeplyw informacji w porownaniu do dzis byl zaden, a
ludzie durni mysleli, ze dzieje sie dobrze, bo sami nie czuli tego zla a co
widzieli, na to woleli przymykac oczy.
Podobnie dzis mimo pewnych zastrzezen nie ma w Polsce ruchu oporu przeciwko
agresji i okupacji w Iraku, te skromne informacje o rzeczywistym obrazie
sytuacji, ktore przejda przez podobna do faszystowskiej cenzure, neutralizowane
sa pieknymi obrazkami zolnierzy trzymajacych za raczke dziecko albo
opowiastkami i odbudowie jakiejs szkoly (bez wspominania, ze wpierw ja
zbombardowano razem z dziecmi).
Przypuszczam, ze gdybys nawet otrzymal autentyczne i niecenzurowane informacje
o sytuacji w Iraku i poczynaniach okupantow, nie chcialbys w nie uwierzyc, bo
czlowiek juz tak jest skonstruowany, ze co zlego, to przeciez nie my. Gdybym ci
pokazal fotografie, filmy, ktore przywiozl moj znajomy dziennikarz z Iraku,
gdybys posluchal tego, co on widzial i przezyl, on i jeg znajomi, tobys nie
wierzyl, bo wierzyc bys nie chcial. A gdzie dopiero tam do stawiania jakiegos
oporu?
No zobaczymy, jak zareaguje spoleczenstwo na eskalacje konfliktu z Arabami, gdy
to pieklo, ktore dzis czynione jest Irakijczykom, przeniesie sie blizej Europy,
do krajow, ktore zaatakowaly Irak i go okupuja dzisiaj, jak kiedys w Niemczech
ten front, w kronikach filmowych serwowanych spoleczenstwu niemieckiemu miejsce
bohaterstwa i szlachetnej meskosci, przysunal sie ze swa cala brutalnoscia i
okrucienstwem pod prog niemieckich domow i wtedy dopiero ludzie sie zaczeli
budzic z uspienia, jak bylo juz o wiele za pozno. Wtedy, gdy zacznie sie palic
pod wlasnym progiem, moze zacznie sie jakis protest, oczywiscie wtedy tez
bedzie juz za pozno.



Temat: Czy chrześcijaństwo przetrwa w Europie i Polsce???
Jezeli rzeczywiscie wierzysz w wiare naszych przodkow Slowian, to jak sobie
przypominam ich najpotezniejszym bogiem byl "ten, ktorego imienia sie nigdy nie
wymawia"

Wniosek - albo najpotezniejszym bogiem nie byl Swarozyc, ale np Perkun, albo
zlamales zasady swojej wiary i spotka cie nieszczescie.

Wiara starozytnych Slowian (podobnie jak plemion celtyckich i germanskich) byla
ciekawa barwna i uwazam, ze duchowo bardziej rozwinieta niz wiara starozytnych
Grekow czy tez Rzymian. Kosciol nie mogac sobie poradzic z niektorymi
poganskimi praktykami wprowadzil takie swieta jak Boze Narodzenie, Wielkanoc,
Zaduszki i Wszystkich Swietych. Sw Jana i wiele innych. Wiekszosc obecnych
przesadow pochodzi od slowian, podobnie jak wiara w wilkolaki, wampiry czy
duchy. Koscioly budowano tez w miescach poganskich swietych gajow. Nie chcialem
zabierac glosu w dyskusji o szeptuchach i egzorcyzmach, ale to takze jest
pozostaloscia po przodkach slowianach i uwazam ze nie ma sie czego wstydzic.
Ja jestem dumny ze swych przodkow pogan. Dali mi wrazliwosc na piekno przyrody,
szacunek do niej i poszanowanie.

Wiara starozytnych slowian miala tez swoje wady. Przede wszystkim nie byla
monoteistyczna. Ja zas wierze i chce wierzyc w jednego Boga. Nie potrafila tez
zjednoczyc skloconych plemion w dobrze zorganizowane panstwo zdolne odeprzec
nawalnice niemiecka. To Mieszko I przy pomocy kosciola katolickiego stworzyl
panstwo slowian, ktore zatrzymalo ekspansje Niemiec. Gdyby nie ksieza i kosciol
katolicki, spotkalby nas los slowian polabskich i dzisiaj pisalibysmy ten watek
po niemiecku (pisac tez nauczyli ksieza). Slowa Swarozyc nie umielibysmy zas
poprawnie wymowic.

Co by nie twierdzic, kosciol przyniosl na nasze ziemie skok cywilizacyjny i
duchowy, bo nie znam madrzejszej ksiegi niz Biblia.




Temat: niemce preferuja polki
Jeszcze maly koniec- wyjasnienie
to z Pana Tadeusza to bylo o bigosie mysliwskim. NIestety zagraly emocje (nie na
codzien spotykam sie z takim chamstwem a doskwiera- gdy czlowiek sie nie
spodziewa) i nie wyrazilam sie dokladnie. MOja ironie interpretowales
wielokrotnie jako twierdzenie orzekajace, szczegolnie tam gdzie wysmiewalam (
dobrych) Slowian i (zlych) Germanow napisalam wyraznie w nawiasach. Od poczatku
tez pisalam o ´niebezpiecznych slowianach´ - ale jak widzisz to nie nawias a z
tresci wynikalo ze jednak i slowianie bywali niebezpieczni. Po drugie nigdzie
nie negowalam pochodzenia slowianskiego Berlina, ani regionow zamieszkalych
przez Luzyczan.
Z cala pewnoscia nigdzie nie zanegowalam przewagi technologicznej, ktora mieli
Germanie nad slowianami bo byloby to nonsensem. Zle sie czuje i moze poniosly
mnie emocje a w dodatku totalnie zaskoczylo chamstwo zwlaszcza ze strony ponoc
obroncy Polakow. Nie wiem czemu gdy powiedziales ´pomorze´to doszlam do wniosku
ze zaanektowales tez niejako wszystkie te tereny dla samych prusakow a i tak nie
bylo. To wszystko te zalosne uproszczenia i wasz jad.
Nie jestem wcale tak jak ty pewna, ze wiekszosci ludnosci ze zdobytych osad po
prostu nie wymordowano. Tak bywalo w przypadku wazniejszych strategicznie osad.
Tym bardziej byloby, gdyby jak twierdzisz Slowianie okazali sie waleczni. Nie
wykluczone wiec ze pozostawiono przy zyciu kobiety. Ale znow skad w takim razie
zachowanie sie nazw. To nie jest takie proste.
Co do tradycji wsrod szlachty pruskiej to naprawde - tej czesci historii
kompletnie nie znam. Nie sadze by byla tez - jak twierdzisz ´powszechnie znana
podstawa wiedzy ogolnej´. Jesli tak jest to coz - przyznaje w tej kwestii jestem
ignorantka. Reszta to bledy interpretacji. Natomiast jesli o te kwestie ci
chodzi to w dziedzictwo charakterow po prostu nie wierze..I mam ku temu podstawy
naukowe. Nie jestem studentka i nie na stypendium, a zatrudniona tu doktorantka.
Jezeli tak naprawde cos mialo wplynac na prusakow jak twierdzisz pod wplywem
Slowian to bynajmniej nie byla to ´krew´ a co najwyzej sila ´zdobytych´ kobiet w
zachowaniu wlasnych tradycji. Z cala pewnoscia jednak nie byl to efekt
´mieszanki genow´ a ku tej teorii dazysz. Niestety tym samym powielasz duzo
gorsze stereotypy myslowe najblizsze teoriom rasistowskim...
Jak widzisz ´mam cos do zaoferowania´ mozliwie dla tych ktorzy znaja lepiej
historie a moga niekoniecznie byc mocni w biologii.
To co zas ty ´zaoferowales´ bylo przykre - ale jak mowie - pogodzilam sie z tym,
ze Polacy sa rozni a i nie wszyscy wynosza z domu to samo ....



Temat: Freistatt Oberschlesien
pistulka2 napisał:

> A jakie dowody lub wskazowki przytacza pan Manteuffel na potwiedrdzenie jego
> tezy?
> Juz widze jak sredniowiecznym ksiecia i moznowladca zalezalo na niemczeniu
> swych poddynych:-)A ci straszni cystersi - germanizatorzy.
>
> Wracajac do Bismarcka, jest wlasnie bardzo wazne gdzie sie co mowi i do
kogo.
> Pisales, ze ja czytales wypowiedz Bismarcka w orginale? A jakos potem
wyszlo,
> ze byla ci serwowana z trzeciej reki. Nie ladnie tak bajac panie literacie.
> Zapewniam cie pistulko, że czytałem wypowiedź Bismarcka w oryginale.
Oczywiście nie był to oryginalny list tylko oryginalna wypowiedź po niemiecku.
Możesz mi wierzyc albo nie wie ale zapewniam cię, że nie jest moim celem
wprowadzać tutaj kogokolwiek w błąd. Po prostu czytałem ta wypowiedź i tyle.
Co do Słowian połabskich Manteuffel nie przytacza w swej książce żadnych
dowodów dlatego, że jest to książka traktująca o całym średniowieczu i sprawa
Słowian połabskich jest tam potraktowana dość marginesowo. Zapewniam cię
jednak, że przesiedlenia takie miały miejsce piszą o nich także inni autorzy w
swoich książkach o Słowianach połabskich. Pamiętaj pistulko, że tereny Słowian
Połabskich zostały podbite siłą i jeszcze przez długi czas trwało tam cos na
kształt wojny partyzanckiej. Przesiedlenia Słowian i nasiedlanie niemieckich
kolonistów miały przede wszystkim na celu całkowite podporządkowanie tych ziem
nowym właściecielom. O celach germanizatorskich w nowoczesnym rozumieniu tego
znaczenia raczej nikt wtedy nie myślał. Mozna powiedzieć, że germanizacja była
produktem ubocznym kolonizacji tych ziem. Na pewno jednak nie była to
germanizacja dobrowolna przynajmniej w początkowym okresie. Sytuacja w Prusach
wyglądała zresztą bardzo podobnie. Na Śląsku było zupełnie inaczej dlatego, że
po pierwsze Śląska nikt nie podbijał a po drugie jeszcze ważniejsze ludność
Śląska nie była pogańska jak w przypadku Słowian Połabskich czy Prusów. A panu
Manteufflowi bym zaufał bo był to bardzo ceniony badacz średniowiecza.




Temat: Słowiańska paranoja...

> Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec nie
> mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta caly
> czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne
> takie. O jakim pamietaniu mowisz czlowieku?

Pozwól, że Cię douczę:
"Żyd Wieczny Tułacz, centralna postać legendy powstałej najprawdopodobniej w
średniowieczu na Wschodzie. Rozpowszechniła się w całym świecie
chrześcijańskim. Posiada liczne warianty.
Główny wątek (utrwalony m.in. w dziele Historia Maior Mateusza z Paryża, ok.
1250) traktuje o odźwiernym Piłata, będącym z zawodu szewcem, który popędzał
Jezusa idącego na Golgotę - w odpowiedzi Jezus miał rzec: "Idę, idę, ale ty
poczekasz aż do mego powrotu". Odtąd ów odźwierny wędruje po świecie,
odmładzając się nieustannie do wieku ok. 30 lat. Żyje w ubóstwie, odznacza się
wielką mądrością, namawia ludzi do życia w bojaźni Bożej."
wiem.onet.pl/wiem/01317b.html
Chodzi mi o to, ze mówienie o jedności słowian w czasach prehistorycznych to
pobożne fantazje. Chyba, że kolega żyje już ponad 2 tysiące lat i co nieco
pamięta, paniał?

> a ty tylko rozumiem wierzysz w to co
> widzialy twoje wlasne oczy tak? No to gratulacje bo pewnie Franciszka tez nie
> pamietasz. W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.

Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią...

> Malpy tez nie
> przekazuja sweej wlasnej historii bo do tego sluzy ludziom jezyk . I pismo.

Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
prehistoryvcznych.

> Nie wierze jesli o to chodzi. Nie czuje sie potomkiem Cesarstwa Rosyjskiego i
> nie czuje milosci do Wladywostoku ani Wilna nawet. Daltego smieszy mnie Twoje
> zamilowanie do Panstewka ktore upadlo ze wzgledu na sowje nieprzystosowanie i
> prymitywna nieprzystajaca do standardow europejskich gospodarke i polityke
> spoleczna.

A do czego Ty masz zamiłowanie?




Temat: Ukraina i Rosja to kraje piękniejsze od Polski!!!
Zasadniczo się z Toba zgadzam - ale uważam, ze przeceniasz instrumentalny
[nawet jeśli nieuświadomiony] charakter zyczliwości na wschodzie. Oczywiście
pomoc wzajemna w dużym stopniu ukształtowała - wręcz genetycznie [odludki
wyginęły, przed rozmnożeniem, lub w kolejnych pokoleiach] - zakodowaną
towarzyskość. Ale przecież to właśnie zachód celował w "kooperacji" by osiągnąć
wyznaczony - niemożliwy do osiągnięcia przez jednostkę cel - a wschód nie
bardzo umiał się samoorganizować [dotyczy to nie tylko Rosji, ale i Polski
gdzie najlepiej wychodzą powstania, a znacznie gorzej budowa autostrad]. trudno
mi pokusić się o diagnozę, dlaczego się tak stało - ale ta "towarzyskość jest
chyba znacznie głębsza i dawniejsz - bo przecież zasadniczo dotyczy wszystkich
Słowian - a na przykład o wiele mniej Bałtów - choć mieszkających tuż obok
[właściwie pomiędzy Słowianami]...
A co do Nadawania tonu przez wielkie miasta - coż wszędzie tak jest, ale nie
kupował bym jeszcze trumny na pogrzeb "rosyjskiej duszy" i słowiańskiej
otwartości. W Mińsku [fakt, że tam jest to najczęściej pierwsze pokolenie
mieszczuchów] i w Moskwie natrafiłem na bardzo serdecznych ludzi. Myślę, ze
pogoń za pieniądzem, jeszcze długo nie zabije u Słowian wschodnich tej
specyficznej otwartości - oczywiście po gdzinach pracy... ((-;
A co się tyczy "Ściany Wschodniej" - to zauważ [nie wiem jak bardoz wschodnią
znasz], ze to jeżeli nie wprost Białorusini i Ukraińcy [prawosławni i unici],
to bardzo często ich językowo - ale nie mentalnie spolonizowani potomkowie.
Zresztą moje obserwacje sprzed wielu lat, właśnie z autostopów w Polsce [i to
bynajmniej nie wschodniej] wskazują na to, ze statystycznie więcej otwartych
ludzi jest wśród ubogich, niż bogatch. moze jestem idealistą - ale chcę
wierzyć, że gościli mnie nie w nadziei na nagrodę [choćby w Niebie], ale tak po
prostu z głębi duszy.
Twoja pierwsza wypowiedź zasugerowała mi [jak widzę błędnie], że to
lisie.pole [wypowiedź z 03-06-2003 18:35] odpowiada na zarzuty krychy.
Swoja drogą cieszę się, że dzięki Tobie i krysze, watek ten znowu się obudził.
Mimo, że krycha ogranicza się do [jakże ważnego] wsparcia moralnego, a na
początku dostało mi się tu trochę po łapach od Studentki...



Temat: Religia Słowian
archeo_gda napisał:

> Ja jeszcze nie mam doktoratu ) ale co do Dumezila, to się zgadzam...
> niestety, to pewna prawidłowość, że jak ważne teorie naukowe przyjmowane są
do
> tzw. powszechnej swiadomości wtedy, kiedy środowisko przystępuje już do ich
> rewizji i weryfikacji.

+++Ignorant: A to jest chyba normą nawet w naukach ścisłych...?
Zreszta każda teria, każda nauka ma swoje ogranicznia metodologiczne chocby...

>
> Natomiast nie spodobało mi się Twoje stwierdzenie że "swiat wierzeń nie ma
> pokrycia w genetyce". Przecież słowiańskość to w żaden sposób nie jest
> kategoria genetyczna. Moim zdaniem zarówno religia, jak etniczność są
> kategoriami kultury. Oczywiście nie muszą się pokrywać i często się nie
> pokrywają. Ale z biologia, genetyką na pewno nie ma to nic wspólnego.

+++Ignorant: Czyzby?
Ja doceniam rolę wymiany kulturalnej i wzajemnych wpływów...
ALe przecież kultura jeszt przekazywana z dziada na ojca na syna...
z babki na matkę na córkę...

Więc "rodzinnych" a więc genetycznych związków kulturalnych nie da się
zignorować...

Dalej emigranci wynoszą swoją kulturę z kraju pochodzenia, a w kraju
osiedlenia łączą z nią elementy lokalne...
Nawet elementy ludów, z którymi się stykają, hadlują, nawet wojują...
Stąd w Polsce mamy tyle elementów taraskich, tureckich itp...

>
> Co do religii Słowian: rzeczywiście jesteśmy skazani na twórczość z
pogranicza
> nauki,literatury i ezoteryki. Źródła do religii Słowian pochodzą
najwcześniej
> ze średniowiecza, kiedy Słowianie tworzyli już wiele plemion oddalonych od
> siebie zarówno geograficznie jak kulturowo. Szanse na to że z kilku wzmianek
o
> pogaństwie Pomorzan i Połabian oraz innych informacji o schyłkowym
pogaństwie
> na Rusi uda się stworzyć syntezę, są praktycznie zerowe.

+++Ignorant: A wykopaliska, kroniki choćby kościelne...
Przecież nawet brutalnie chrystianizując musieli wymieniać się informacjami,
często pisanymi...

Pozatem badania lingwistyczne...

Prównawcze bliskich ludów ja np Bałtowie...




Temat: Języki słowiańskie
eliot napisał:

> ignorant11 napisała:
> > Sława!
> >
> > Miałem kontakty z Kurdami, słyszałem ich język...
> >
> > Liczebniki bardzo podobne do słowiańskich, szczególnie rosyjskich...
> >
> > Cała melodia języka przypomina rosyjski...
> >
> > Pojedncze słowa również: słyszałem często powtarzany wyraz brzmiący łudząc
> o
> > podobnie do "tiepier", ale nie wiem co on oznaczacza...
> >
> > POzdrawiam!
> >
> > Ignorant
> > +++
>
>
> A new-roz to ichni nowy rok...
> To skutek tego, ze po pierwsze są ludem irańskim, a więc indoeuropejskim i
> wiele wspolnych rdzeni (w wyrazach) znaleźć można mimo wielowiekowych
wpływów
> arabskich i tureckich.
> Jeśli zaś chodzi o liczebniki to wynika to z tego co pisałem o grupie
> satemowej, w której jesteśmy ( od irańskiego satem = sto), co różni nas np.
od
> łaciny gdzie sto = centum, czyli od grupy kentumowej.
> Mówiąc prościej w przeszłości nasi przodkowie przebywali razem z przodkami
> ludów irańskich i przejeli od nich liczebniki (stąd podobieństwo ich w
naszym
> jezyku, w rosyjskim i innych słowiańskich i w irańskim przecież kurdyjskim).
> Może teoria, że Antowie to nie była tylko nazwa słowian wschodnich, a
zwiazku
> ludów koczowniczych wśród których były i ludy irańskie i słowiańskie (nim
> ruszyli na zachód) ma cos na rzeczy....? Chociaż językoznawcy umieszczają te
> kontakty w odleglejszej przeszłości...
> Pozdr.

Sława!

A pokusisz sie o chocby krótkiale bardziej systematyczny wykład językoznawczy?

Bo może poprzez związki z irańczykami jestesmy znacznie starszym niż
oficjalnie sądzi się o tym?

Bo ja np nie wierzę w cudowne wyrojenie się Słowian w VI, choć ich expasnja
wydaje sie faktem...

POzdrawiam!

Ignorant
+++



Temat: Religia Słowian
Patrząc na analogię do innych kultur, zastanowiłbym się nad henoteizmem. (Za
tym przemawiałoby zachowanie w nazwach rzek i miejsc słow celtyckich).

Patrząc na obszar chaldejsko - egipski, aż do czasów ewangelicznych, można
zauważyć, że w zbiorowiskach ludzkich następuje upodobnienie bóstw o podobnych
obszarach "kompetencji" (płodność, pioruny itp) i przechodzą swoiste mody na
takie czy inne bóstwa. Możnaby przytoczyć "modę" na Izydę, Mitrę, pary bóstw. I
jakby się i uprzeć to takie prądy i mody przechodzą przez wielkie religie
monoteistyczne, mody na świętych, Imamów, racjonalizm, mistycyzm, gnostycyzm
itp. Jakoś nie wierzę, żeby życiem codziennym religii rządziły inne prawa niż
dzisiejszą "idololatrią" świecką.

Wracając do henoteizmu, nie wyobrażam sobie ziem na których mieszkali słowianie
jako murem jednolitych etnicznie. Wręcz przeciwnie, jako wymieszane
genetycznie, z mniej lub więcej ujednoliconą kulturą materialną. być może
słowianie zyskiwali przewagę dzięki technice rolniczej, temu, że nie musieli
podejmować wielkich wędrówek (o ile nie mieli innych powodów) i żyć w
rozproszeniu, które uniemożliwiałoby jakiś rodzaj dominacji w krajobrazie tych
ziem.

Natomiast jako lud praktyczny, mogli "na wszelki" wypadek czcić i bóstwa
lokalne.
Politeizm, o zabarwieniu animistycznym jest z reguły bardziej "tolerancyjny"
niż monoteizm, mniej też kłóci się o nazwy. W takim środowisku, mogły
przechodzić różne "mody" i jako takie nie trzymać się konkretnej linii
etnicznej.

Wracając do analizy nazw, można próbować pospekulować na przykładzie nazwy
rzeki "Odry", gdzie w mitologii Celtyckiej występuje nimfa o tej nazwie. Mogła
i nazwa przejść od celtów, ale i jakaś nimfa, o ile była związana z tym
miejscem i tą rzeką mogła nikomu nie przeszkadzać.

P.S. A co o świątyni kapłanów - kowali w Płocku, może koledzy bardziej oblatani
w archeologii, coś by mi przybliżyli?




Temat: Pochodzenie Słowian
Boji sie nie spieszyli
scand napisał:

> 1.
> > > A czy są Bałtowie albo Celtowie spod Krakowa ?
> >
> > "Czescy" Celtowie Boji to prawie spod Krakowa. Przez Brame Morawska spacer
> ek.
>
> No nie. Nie porównujmy dzisiaj 200 km po austradzie z ówczesnymi
> odległosciami

A niektorzy twierdza, ze nazwa Krakow jest celtycka. Boji sie nie spieszyli oni
na przejscie tych 200 km mieli conajmniej 700 lat.

> Same zaś pasmo Karpat dość dobrze dzieliło przez wieki
> odrębne panstwa tak że historia ich toczyła się zupełnie inaczej mimo małej
> odległości na mapie.

Brama Morawska to nie takie znowu wysokie gory. A i konfliktow politycznym w
tym miejscu wiecej. Slask czeski, niemiecki i polski.

> Po pierwsze nie każdy kupiec musi być pisarzem. Nie musiał nawet mówić
prawdy.
> ( aby ochronic swą wylaczność mógł nawet celowo wprowadzac konkurencje w
bład)
> Zaginąć zaginęly nie tylko pisma kupców ale też np. dzieła Demokryta i bardzo
> wielu innych.

Starozytni geografowie spisywali relacje nawet niepismiennych kupcow.
Aczkolwiek w niepismiennego kupca to ja nie wierze. Zawiazywal sobie wezelki na
kipu albo strugal karby na kijkach. Tak czy owak zawsze uzywal jakiegos pisma
do liczenia.

> I dlaczego Wołgi ? Nadal nie wiem.

Wolga w okolicach chyba Stalingradu zbliza sie bardzo do Donu. Takze gdy mowimy
juz o Donie to Wolga sama sie tam znajduje. Ponadto Wolga uchodzi do Morza
Kaspijskiego. Transport droga morska byl znacznie starszy od transportu
konnego. Ponadto pojawienie sie pustyni w Tadzykistanie nie przerwalo drogi
transportowej przez Morze Kaspijskie. Iranskie slownictwo w jezykach
slowianskich swiadczy o raczej intensywnych kontaktach.

> domysły jak dowodzi historia z Kalisią.

Lokowana ostatnio gdzies na Morawach.

> > Lesni mysliwsko-zbieraccy
> > Baltowie byli odseparowani przez Slowian od stepu i wiedzy o migracjach.
> > Galindowie majacy kontakt z Germanami zabrali sie z nimi na "wycieczke".
>
>



Temat: Panie Arnold , pan się nie boi ...
anita58 napisała:

> eajoe napisał:
>
> > Fajnie. Tak to jest po zaborze trwającym kilka pokoleń.
> czy moglbys cos blizej napisac o tym zaborze? Jestem
bardzo ciekawa.
W jakim kraju Ty żyjesz? Nie wiesz, co się się stało z
Polską pod konieć XVIII wieku i skończyło dopiero jak
Niemcy dostali w tyłek w I wojnie? Potem króciutkie 20
lat przerwy i znowu Hitler.
>
> > sorki, też "Datei nicht gefunden" ;] (fajny język ten
> > śląski...)
> u mnie dziala. Sprobuj jeszcze raz:
> <a
href="http://www.echoslonska.com/0307/Wolny_UstawaKonstytucyjna1.htm"target="_blank">www.echoslonska.com/0307/Wolny_UstawaKonstytucyjna1.htm</a>

Znowu coś po "śląsku":
'Das angegebene Dokument konnte auf diesem Server leider
nicht gefunden werden.'

Zresztą wierzę Ci na słowo, że taka ustawa była. Ale już
od 60 lat jej nie ma. Skończyło się...
>
> > a co, miał podkreślać niemieckość, czy "autonomię"?
> wystarczylo pisac prawde, czyli to, ze tu zawsze
mieszkali Slowianie i Germanie

Upraszczasz, i trochę zbyt głęboko w tą historię się
zanurzasz. Tak w ogóle to Słowianie przywędrowali podobno
gdzieś z okolic Indii, a Germanie też przecież epoki
lodowcowej tu nie przeżyli. Przedtem były tu inne ludy.
Zresztą nawet współcześnie ze Słowianami i Germanami
jeszcze istniały, zanim się wymieszało.
Ale co to ma wspólnego z sytuacją na Śląsku w XXI wieku???

>
> (piszac ogolnie).
oj bardzo.

> > W porządku, niech historycy sobie korzeni szukają. Ale to
> > nijak się ma do narodowości ludzi obecnie we Wrocławiu
> > mieszkających...
> Wroclaw - o ile mi wiadomo - zostal po 1945 calkowicie
wysiedlony.
Tak to jest na wojnie. Niemcy też wysiedlali, ale
odsyłali np. do Oświęcimia.
Nadal nie wyjaśniasz, co to ma wspólnego z sytuacją 3
pokolenia później?

> Nikt nie
> narzuca ludnosci naplywowej cudzej narodowosci.

Nie narzuca, tylko agituje. Pisałem już o tym, poczytaj
proszę. Skutek ten sam.

Dodatkowe metody zmian proporcji są także już znane i
przećwiczone w Sudetach przez Niemców. Najpierw mała
bogata mniejszość, potem większa, finansowanie z
Faterlandu i ożywiona wymiana ludności, w końcu
sprowadzenie wszystkich krewnych i spis ludności.
Pretensje do "autonomii", "ochrony mniejszości" i
destrukcja suwerennego państwa - Czech.




Temat: Polacy autochtonami Gornego Slaska ?
Gryps, przeginasz w inną stronę niż docent wykrzykniczek, ale robisz to,
przyznaję, ze zdecydowanie większym wdziękiem. Roger faktycznie prawdy nie
pisał - zapewne bez złej woli stowrzył sobie swój obraz Górnego Śląska, w
który, jak sądzę głęboko wierzył. Ale obraz ten budzi poważne zastrzeżenia:
- Roger nie pytał zainteresowanych o ich świadomość - zrobił z nich Polaków
analizując powierzchowne cechy, które wcale nie muszą być wyrazem określonej
świadomości. Pytali natomiast niektorzy zapuszczający sie w te strony Polacy -
otrzymywali odwpoiedź, że miejscowi bynajmniej Polakami się nie czują. To
zaczęło się zmieniać dopiero pod koniec XIX w.
- analizy Rogera nie miały nawet pozorów naukowości - nie miał on bowiem
odpowiednich kwalifikacji. Niemiec, który nie był slawistą, z pewnością miał
poważne problemy z odróżnieniem języków i dialektów słowiańskich. W tym świetle
opinia, że słowiański dialekt górnośląski to ten sam język, którym posługują
się polscy chłopi, jest bezwartościowa. Dla odmiany działający na przelomie
wieków wybitny polski językoznawca Jan Ignacy Baudouin de Courtenay nie uważał
mowy górnośląskiej za polską i ostro sprzeciwiał się czynieniu z Górnoślązaków
Polaków.
Ponadto wypada się zastanowić, czy dialekt górnośląski, który nie wywodzi się z
języka polskiego, z tej prostej przyzczyny, że dialekty poprzedzają współczesne
języki (można oczywiście mówić o jego słowiańskim pochodzeniu) i nie
współtworzył tego języka, w jakikolwiek sposób mógłby stanowić gałąź polskiego.
Takie rozumowaniewydaje mi się z gruntu błędne. Uważam, że określenie wielu
(nie tylko słowiańskich) dialektów jako nalezących do danego języka jest
interpretacją nie naukową, lecz polityczną. I tak uznajemy np. Koelsch za
dialekt niemiecki, gdyż mieszkańcy Nadrenii w zdecydowanej większości uważają
się za Niemców, ale niderlandzki mimo podobnej genezy uchodzi za odrębny język.
Gdzie tu naukowe kryteria? Czasmi jest tak, jak w przypadku Górnoślązaków, że
inni chcą widzieć w danej grupie część jakiegoś narodu i zalicza jej mowę do
języka owej nacji. Uff, to tyle tego wywodu.




Temat: Feminizm????
uli napisała:

> udowadniasz, ze jesteś ekspertem? tzn piszesz, zeby rozmawiać, czy żeby
> udowodnić, ze jesteś ekspertem? pytam z ciekawości.

Rozmawiając udowadniam.

> czego się boję? wtłoczenia do maszyny lepię pierogi- rodzę dzieci- lepię
> pierogi?

Czegokolwiek. Chodzi po prostu, o to, że zarzucanie oponentowi: "nie zgadzasz
się ze mną, bo się boisz", jest bardzo łatwe. Cóż to za sztuka dorobić taką
teorię np. do Twojego feminizmu?

> Polki myślą, ze feministki to ogolone na łyso okularniczki. (...)

Zaprzeczasz tutaj sama sobie. Dlaczego więc nie bywa tu więcej studentek? Czy
wszystkie kobiety okupujące forum "kobieta" unikają forum "feminizm", bo wierzą
w antyfeministyczne stereotypy?
(dodam, że jeśli idolką studentek jest neurotyczna Mc Bell, to nie jest dobrze)

> złe macochy to symboliczna utrata pierwotnej więzi miedzy matką a córką, np.
> rywalizacja z córką- tak jak w śpiącej królewnie. w baśniach występuje
>również prawdziwa matka, która odwiedza córkę we snie, ratuje z opresji (....)

Baśnie mają to do tego, że można je interpretować na mnóstwo sposobów. Wszystko
zalezy od zręczności interpretującego. Interpretacja feministyczna jest warta
tyle samo, co psychoanalityczna. "Zła macocha" to równie dobrze może być
symbol "ciemniej strony kobiecości", czy co tam akurat fantazja podopwiada.

>nie uważam, ze chrzescijaństwo jest złe, jest tylko bardzo inne od filozofii
>życia np. nas- słowian.

Co uważasz za słowiańską filozofią życia?

> serio? humanistą humanistą, czy humanistą socjologiem, filologiem,
historykiem?

Dokładniej się określał nie będę (sama piszesz, że to niemodne). Wolę pozostać
eklektyczny.




Temat: Pytanie o JPII
forumisko napisał:

> to dla was chyba dobrze, że "pada na twarz"?

Szczerze? Owszem, cieszy mnie to, ale jest to wylacznie moja osobista reakcja.
Dlaczego mnie cieszy? Dlaczego wogole nie lubie Kosciola? Dlatego, ze
doprowadzil do upadku wiele wspanialych kultur! Normanowie, Celtowie,
Slowianie...
Dzisiaj mowi sie w Polsce, ze Kosciol lezy w naszej tradycji, ze
chrzescijanstwo jest wiara naszych ojcow...
Gadanie...
Kosciol w Polsce istnieje dopiero oklolo 700 lat, chrzescijanstwo troche dluzej
bo okolo 1000. A kult Sventevita, Tryglava-Velesa i wielu innych bostw istnieje
w Polsce od PONAD 3000 lat!
Najlepsze jest to, ze wielu chrzescijan w Polsce i na swiecie nawet sobie nie
zdaje sprawy z tego, ze kultywuja pradawne poganskie tradycje, hehe!
Zastanowil sie ktos z Was kiedys skad puszczanie wiankow w 'noc swientojanska'
[Noc Kupaly], skad choinka na 'Boze Narodzenie' [Swieto Srodzimia] i wogole
dlaczego owo swieto obchodzone jest w tych dniach w ktorych jest, dlaczego
swieta wielkanocne [Swieto Wiosny] sa swietami ruchomymi i skad sie wziely
pisanki, co to wogole sa 'Zielone Swiatki' [Midsommar] i wiele, wiele innych?
Niewielu.
A TAK NAPRAWDE OBCHODZICIE WIEKSZOSC SWIAT POGANSKICH, TYLKO JE INACZEJ
NAZYWACIE.
Kosciol 'jedynego, prawdziwego Boga' przejal wiekszosc swiat, bo nie byl w
stanie ich zlikwidowac!
Tylko dlaczego - pytam - zniszczyl przy tym calosc kultury narodow, ktorych
tylko wierzenia jemu nie odpowiadaly?
A tylko wspomne o inkwizycji, o dzialaniach Jezuitow na dalekim wschodzie, o
wszelakich 'swietych' wojnach...
I za to nie lubie kosciola chrzescijanskiego.
I TAK, ciesze sie ogromnie, ze on 'pada na twarz'. Jego czas mija. I oby minal
jak najszybciej.
Jak juz pisalem - nie mam nic do zarzucenia PRAWDZIWYM Chrzescijanom,
prawdziwie wierzacym w ich Boga, bo takowi sa naprawde DOBRYMI ludzmi. Ja nigdy
taki nie bede, bo chrzescijanska filozofia nie do kponca odpowiada mojemu
etosowi, moim kryteriom wartosci, jednakze PRAWDZIWYM Chrzescijanom zawsze
mowie MIR!




Temat: Konflikt w bydgoskiej służbie zdrowia
Drogi Lowelasie,
Mezczyzna nie jestem, lekarzem tez nie jestem a tym bardziej Marcinkowskim.To,
ze pacjent potrafi czytac np wypis ze szpitala, wie jaka operacje na nim
wykonano i w zwiazku z jej nieskutecznoscia zaczyna bic glowa w mur i szuka
pomocy na medycznych portalach zagranicznych by w koncu dac kres swym
dolegliwosciom swiadczy raczej o tym, ze pacjent jest osoba inteligentna i
dociekliwa a nie w ciemie bitym baranem, ktory lekarza uwaza za nieomylna,
wyzsza istote!!! A tak na marginesie to rowniez Marcinkowskiego ekipa jak i
cala rzesza innych szpitali/klinik dokonuje tych samych operacji ta sama
przestarzala i nieskuteczna metoda.
Caly czas mam tylko nadzieje, ze wiedza z dunskiej kliniki pod postacia
wykladow jej szefowej Brithe Bonde, ktora moze ktos zaprosi do naszego
ciemnogrodu slowianskiego, ukroci proceder okaleczania kobiet w Polsce. No,
mile panie z ruchow obrony praw kobiet GDZIE jestescie?
I jeszcze jedno. To, ze nie mam zlych skojarzen z Dwojka, w ktorej rodzilam 6
lat temu, nie swiadczy wcale, ze i tam nie kwitnie lapowkarstwo a wszystko
dzieje sie jak w bajce. Po prostu nie mam z tego szpitala zlych wspomnien i nic
poza tym. A powyzsze, nie jest podstawa by wymyslac mi od Marcinkowskich.
Przypadek kobiety w ciazy, ktorej odmowiono przyjecia jest skandaliczny. I
rowniez moim zdaniem nadaje sie na proces. Ale ja nie wierze w wymiar
sprawiedliwosci. Wierze w zmowe lekarzy, nabranie wody w usta i wymuszanie od
nas lapowek.
Moze idac za przykladem lekarzy taki np tramwajarz powinien roscic sobie
sluszne prawo do tzw. myta od kazdego, ktoremu otworzy drzwi - poza skasowaniem
biletu oczywiscie ;-)

pozdrawiam,
ZOPEROWANA
(glupio Ci bedzie Lowelasie, jesli ktos podniesie te sprawe na lamach gazet a
ja podam swe personalia, ktore beda musialy byc zweryfikowane w szpitalnych
kartotekach)




Temat: WCZESNE DZIEJE POLAN
Tur się gzi inaczej znarawia
wolna_galicja napisał:

> ignorant11 napisał:
>
> > Zamiast się spierać popatrzcie sobie Panowie na 3-5 letni ugór w dowolnym
> > miejscu Polski oraz na Wegrzech, czy na Ukranie...
> > W przeciwieństwie do tamtych pieknych stron, w Polsce będziecie mieli na o
> gół
> > cos w rodzaju dzikego "młodnika", najczęściej liściatego lub mieszanego...
> > To powinno Was ostatecznie przekonać iz w Polsce nie wystepuja prerie, zaś
>
> > wzmiankowane tu i ówdzie "stepowienie" jest wynikiem rabunkowych melioracj
> i...
> > Spróbujcie też obejrzeć łąkę, na której przez 3-5 lat wstrzymano wypas i
> pokos
> > siana...
> > Wtedy łatwo odróżnicie łąkę od stepu...
> > Innym dowodem na brak stepu w przeszłości jest praktyczne niewystepowanie
> w
> > Polsce gleb nazywanych czarnoziemami właściwymi.
>
> ... że we wczesnym średniowieczu Polska była prawdopodobnie prawie tak
bezleśna
>
> ("kraj otwarty") jak bezleśna jest obecnie poza obszarami Mazur, gór, czy
> Górnego Śląska (wypalanie, Panowie i Panie, wypalanie). Wtórne zalesienie
> nastąpiło około XIII w. Po ukształtowaniu się nowej struktury własności i
upraw
>
> (zgodnie z naturalnym procesem zarastania lasem wszystkiego).
> A zwierzęta stepowe (tur,

Wiesz co to są gzy? A co robi potomek tura krowa jak usłyszy gza? Ogon w górę i
w las albo jakiekolwiek krzaki, Bo to zanim wymyślono insektycydy to jedyny
sposób na gzy. To też przyczyna że Mongoł oproćz krów choduje konie, owce,
wilbłady, jaki co mają futro dużo od tura grubsze. Owszem na otwartym stepie
lepiej wieje a jak nie wieje to wieje znarowione stado. A by je połapać kuń
jest potrzebny. To jak jest potrzebny to chyba jest.

No to jak były konie u nas czy nie?

Bo zwolennicy palikowania chcą step i żeby słowianie nie mieli konia. Albo
rybki albo akwarium.
Czyli jak?

tarpan) miały głeboko gdzieś to, czy trawa po której
> biegają i którą żrą to step czy łąka. Za to słowianofile wierzący
w "odwieczną
> prasłowiańską puszczę" i "słowiańską taktykę typowo leśną" prowadzą a
dyskusję
> ekologiczno-semantyczną na ten temat już przez kilkadziesiąt postów...
>




Temat: Śląsk piastowiski. A Piastowie+ germanie
Do Panów Feloksa, Juliusa i Edka hurtem
Witam!

1. W sprawie Bobrzyńskiego biję się w piersi - nie wziąłem go pod uwagę.
Prawdę mówiąc nawet nie znam jego prac. Mówimy przecież o dziełach, które mają
ponad sto lat. Historia to na pewno nie jest nauka taka jak np. fizyka, ale
też nie stoi w miejscu. Sto lat gromadzenia źródeł (gł. archeologicznych) i
cyzelowania metod ich analizy zrobiło swoje. Porównanie Bobrzyńskiego z
Kopernikiem wydaje mi się bardzo trafne. Przed Kopernikiem chyli głowę z
szacunkiem każdy astronom ale nikt już nie uczy astronomii z "De
revolutionibus...". Co do Jasienicy - czekam na odpowiedni cytat.

2. Hipoteza normańska jest wierutną bzdurą, opartą w zasadzie wyłącznie na
prościutkiej analogii z Rusią i - do pewnego stopnia - państwem Samona.
Niestety - bzdurę tą chętnie odgrzebują rozmaici ludzie, karmiący się
stereotypem przygłupiego Polaka, "Muzina" Europy cywilizowanego przez
szlachetnych Aryjczyków. Cały świat pełen jest ludzi, których umysły uwięzły w
stereotypach - jedni z nich wierzą w autentyczność Protokołów Mędrców Syjonu,
inni w to, że Amerykanie sfałszowali lądowanie na Księżycu, a jeszcze inni są
pewni, że Mieszko musiał być Wikingiem. Labuda nie poświęca tej kwestii zbyt
wiele miejsca, zajmując się z zasadzie tylko problemem domniemanego imienia
Mieszka - Dago. I tyle.

3. Wpisując cytat z Jasienicy zastanawiałem się przez chwilę, czy nie pominąć
tego ostatniego zdania o poziomie technicznym grodów Polan, bo spodziewałem
się takich właśnie reakcji. Żeby uciąć wszelkie wątpliwości: okres osadnictwa
słowiańskiego na ziemiach polskich jest okresem zapaści cywilizacyjnej.
Kultura ówczesnych Słowian była - w porównaniu zwłaszcza do ich zachodnich
sąsiadów - po prostu prymitywna. Na jednym jednak nasi przodkowie znali się
całkiem nieźle - na sztuce wojennej. W bezpośredniej konfrontacji Niemcy na
ogół brali baty, aż do nieszczęśliwego panowania Mieszka II-iego. Może więc
rzeczywiście fortyfikacje Polan reprezentowały przyzwoity poziom.

Pozdrawiam

Bolek

P.S. Małą dygresja: chyba nigdy nie dowiemy się jak wyglądał sławny gród w
Niemczy, ponieważ najprawdopodobniej był on zlokalizowany w obecnym centrum
miasta i nie ma tam warunków do prowadzenia badań archeologicznych.



Temat: WCZESNE DZIEJE POLAN
wolna_galicja napisał:

> ... że we wczesnym średniowieczu Polska była prawdopodobnie prawie tak
bezleśna
> ("kraj otwarty") jak bezleśna jest obecnie poza obszarami Mazur, gór, czy
> Górnego Śląska (wypalanie, Panowie i Panie, wypalanie). Wtórne zalesienie
> nastąpiło około XIII w. Po ukształtowaniu się nowej struktury własności i
upraw
> (zgodnie z naturalnym procesem zarastania lasem wszystkiego).

Pieknie: "Wtórne zalesienie nastąpiło około XIII w." A masz jakies dowody, ze
nie nastapilo to w V w. ne. (pustki osadnicze)? Jestes przekonany, ze ludzie
prowadzacy gospodarke wypaleniskowa od conajmniej 6000 lat nagle przeszli na
jej wersje rabunkowa i podcieli podstawe swego bytu? Na jalowej ziemi nic nie
rosnie a na nawiezionej uzyskuje sie ekstra plony. Wczoraj ogladalem program o
odkryciach archeologiczno-przyrodniczych Amazonii. Okazuje sie, ze tam
uzyzniano ziemie nie popiolem lecz weglem drzewnym. Naukowcy zastanawiaja sie
czy wspolczesna puszcza amazonska nie jest "wtórnym zalesieniem". Oczywiscie
chodzi o zalesienie dawnych polan uzytkowanych rolniczo. Spalenie calej puszczy
amazonskiej ze wzgledow klimatyczno-przyrodniczych pozostawalo poza
mozliwosciami ludzkosci. Podobnie w Polsce spalenie wszystkich lasow po
migracji Slowian na tereny Polski pozostawalo poza ich mozliwosciami
technicznymi i poza ich religijnymi zasadami zycia w zgodzie z natura. Moze
Popielidzi i Piastowie niszczyli lasy aby zniewolic plemiona lechickie. Ale byl
to proces bardzo krotki. Kryzys ekonomiczny wywolany przymusowym przywiazaniem
chlopa do ziemi (jalowej) zniszczyl podstawy panstwowosci Polski az do
Wladyslawa Kurdupla.

> A zwierzęta stepowe (tur, tarpan) miały głeboko gdzieś to, czy trawa po
której
> biegają i którą żrą to step czy łąka.

One nawet zra tundre. Jest to wiec dowodem na to, ze w Polsce byla tundra.
Mocny dowod. Podobnie jak dowody na step i sawanne.

> Za to słowianofile wierzący w "odwieczną
> prasłowiańską puszczę" i "słowiańską taktykę typowo leśną" prowadzą a
dyskusję
> ekologiczno-semantyczną na ten temat już przez kilkadziesiąt postów...

A moze bys zauwazyl w jakiej sferze klimatyczno-przyrodniczej lezy Polska. Bo
dyskusja dotyczy tego czy mozna pominac taki drobiazg. Zwolennicy
Polski "stepowej" daza do przedstawienia owczesnych Polakow jako idiotow
rolniczych. Jako ludzi zazarcie walczacych o pozbawienie sie mozliwosci
przezycia.

Pozdrawiam



Temat: Języki słowiańskie
scand napisał:
> Weźmy jakiś przykład np. wyraz miód bałtyckie medu. ( germanskie brzmi
zupelnie
>
> inaczej np. ang. honey)
> Albo kiedyś Słowianie mieli kiedyś z Bałtami wspólny wyraz albo zapoznali się
z
>
> miodem przez Bałtów. W stepie ciężko o miód, a Słowianie wymyślili nawet
wyraz
> medwjed czyli jedzący miód a więc musieli obserwować to zjawisko.
> Co ciekawe nasz niedzwiedz zupełnie już nie kojarzy się z jedzeniem miodu a
> więc związek znaczeniowy został zerwany , ale dlaczego , czyżby to był wyraz
> obcy dla poprzedników ludu znad Wisły ? Przetrwał za to w rosyjskim tak jakby
> ten był bardziej archaicznym językiem słowiańskim..

Wbrew pozorom związki są zachowane...
Zacznijmy od miodu, owszem po angielsku to honey ale miód pitny to już "mead",
po niemiecku "met", miód po włosku "miele", francusku "miel" itd. Cierpliwym
polecam sprawdzanie w słownikach innych języków..., prasłowo było więc
wspólne...
Jeśli chodzi o niedzwiedzia to jego pierwotnej nazwy ("prawdziwego imienia")
nie znamy, w pierwotnych wierzeniach Indoeuropejczyków to groźne zwierze, które
było stałym zgrożeniem dla życia starano sie nazywać nie imieniem (aby go nie
przyzywać i nie sprowadzać zagrożenia) a "imieniem zastępczym" nie wywołującym
tak groźnych skutków... (zwyczaj ten do dziś jest stosowany przez ludy
pierwotne - w groźnym zwierzęciu mieszka groźny duch...). Dla niedzwiedzia to
imię zastępcze to: "jedzący miód" (medw jed - brak mi tu odpowiednich znaków).
I w rosyjskim i polskim źródło nazwy jest to samo. W polszczyźnie zaszło
dodatkowe zjawisko językowe spotykane i dziś na Mazowszu np. Kurpiowszczyźnie
gdzie ludzie mówiący gwara mówią np nie " miasto" a "mniasto", nie "miejsce" a
mniejsce", podobnie było z "niedźwiedziem", który stał sie "mniedźwiedziem" a
następnie stracił początkowe "m" ...
W rusczyźnie to zjawisko nie zaszło stąd i nich został "miedźwiedź"
Pozdrawiam.




Temat: Zawsze mowilem, ze Ruskie to dzika Azja
------Oleg. Jedynym Europejczykiem w Rosji jest
jeszcze nadal rząd – pisał Puszkin w 1836 roku. Sto lat po śmierci Piotra I
nadal w Rosji pokutowało przekonanie, że reformy są możliwe tylko wówczas,
jeśli są sterowane odgórnie.
150 lat wcześniej - Grigorij Kotoszychin i Juraj Kriżanic – stworzyli dwie
odmienne, spisane koncepcje Rosji z końca XVII wieku. "O Rosji Aleksego
Michajłowicza" i "Rozmowy o władzy". Ta pierwsza wcielana począwszy od Piotra
I, ta druga pokutuje również do dziś: "między niemieckim nowatorstwem a grecką
tradycją – dobro słowiańskiego królestwa", gdzie samodzierżawie jest najlepszą
formą ustroju. "Na Rusi jest tylko jeden władca, który decyduje o życiu i
śmierci poddanych, podczas gdy u Polaków każdy pan jest królem i tyranem, ilu
arystokratów, tylu sędziów i katów".
O ile armia jest wykładnikiem mocarstwowej europejskości – Rosja w Europie
jest, co najmniej od Połtawy. Reformy Piotra Wielkiego są znane i
bezdyskusyjne, połozyły podwaliny pod nowoczesną Rosję. Następowały planowo, co
świadczy o wizji modernizacji kraju. Reforma armii, szkolnictwa, administracji,
rozwój przemysłu i handlu, reforma dziedziczenia majątków, reforma stanów,
łącznie z dostępem do uszlachcenia przedstawicieli innych stanów, zniesienie
patriarchatu. Dalej można rozwijać – o Rosji w Europie - gospodarczo,
kulturowo, społecznie, duchowo. Czy bez feudalizmu, Odrodzenia, Reformacji
państwo może być europejskie. Wg mnie tak.
A to zrozumiałe?:
"Cała historia Euroazji to kolejne próby utworzenia państwa euroazjatyckiego" –
Grigorij Wiernadski, Berlin 1927
"Zwycięstwo Czerwonej Międzynarodówki – naszej partii komunistycznej to
historyczny fakt powstania państwa euroazjatyckiego". Autor ten sam – Moskwa
1941,
"Jesteśmy Euroazjatami, a zachowanie związku Słowian z Turkami, muzułmanów z
prawosławnymi stanowi istotę euroazjatyckiej idei".
Gazeta "Dień" – Moskwa 1992.

"Historia Imperium Rosyjskiego" Michała Hellera. KiW – 2002. Nieżyjący od 6 lat
historyk rosyjski, profesor Sorbony, na emigracji od 1963 roku. Książka
nieskażona żadnymi "słusznymi" doktrynami. Polecam. Szczególnie
rozdział "Powstawanie ideologii" – o co zahaczyła Ada, a który znakomicie
tłumaczy Twoje pytanie. Jak pisał w 1866 rosyjski dyplomata w carskiej służbie,
a zarazem poeta Fiodor Tiutczew:

"Nie sposób pojąć jej rozumem,
Nie sposób zwykła miarką mierzyć.
Ma w sobie tyle skrytej dumy,
Że w Rosję można tylko wierzyć".




Temat: Słowiańska paranoja...
>
> Raz free your mind another time read books. To jak w koncu.
> Sprzeczne.

? no moze dla Ciebie . Sztuka jest czytanie tekstu i rozumienie jesgo
zawartosci i dalej wyciaganie wnioskow na jego podstawei. No chyba ze czytasz
Nasza Szkape...

> > Wyrazaj sie jasniej i konkretniej. Bo abstrakcja twoja sluzy ukryciu
> > nieznajomosci faktow.
>
d> A co tu abstrakcyjnego. Lojalnosc wobec swoich to dla ciebie abstrakcja?

piszesz niezrozumiale a potem podkladasz pod to gornolotne mysli.
Dysonans ...

> > No widzisz jak malo wiesz. Najpierw proponuje zebys poczytal ksiazki a pot
> em
> > dyskutowal. Tak upierasz sie przy podrecznikowych twierdzeniach z
> podstawowki..
>
> To co ktos mowi ze tak bylo to tak bylo . Nie znaczy ze tak musi byc. Za my
nie
>
> mozemy tego chciec zmienic, zmieniac i zmienic.

Pisz jasniej. Zaimki sa dobre przy trzepaku." Ona go nim jak nie..." Nie mozna
zrozumiec tekstu. A literacko tez nijako....

>
> > .
> > Poszukas w encyklopedii na C...

> ??

Nie masz encyklopedii?

> >
> > >
> > > > >

> Nie ja nie wierze to bylo troche zlosliwie sformuowane. Ja wim jakie sa prawa
> zycia. I kto buduje im tame tego spotka kataklizm jak tama peknie.
> To twoje przedluzenie polityki zaganicznej. Wojna albo rzez.

??? No mowie ze nei rozumiesz to sie upierasz ze rozumiesz. WOjna to polityka.
Polityka to wszystko to co decyduja o losach narodow i panstw. Polityka to
rozmowy , ukladanie sie , tarktaty, Unie i wszystko inne...DLaczego rzez?

> Ja tez mam straty w rodzinie i to od tych ktorych niby bronie a pamietam
> nienawisc pra, i dziaka. Ledwo uszli z zyciem przed banderowcami z polawa
> rodziny. Co mam pojechzc na Ukraine i sie mscic. Pewnie byl bym niezlym
> mscicielem. Mimo iz to jest zywa pamiec wole popatrzec w przeszlosc by
znalezc
> co wspolne. Trzeba troche wyobrazni zeby widziec jak malo jest ludzi we
> wszechswicie.

ALe ja sie nie mszcze...Ja opisuje fakty a nie je zmieniam jak kazdy historyk.
Dyskusja zaczela sie od szarzowania haslami wspolnoty slowianskiej i
megalomanii z jednej a zapyziala ksenofobia i odczuciem innosci, szczegolnosci
z drugiej. Bo jedni tu sa wszewchslowianami a drudzy sa mieszkancami pyrzyc. I
jedni szukaja uniwersalizmu i w jego imie gotowi sa zeslawizowac Niemcy, a
drudzy nienawidza mieszkancow sasiedniej wioski za to ze to polaki a nie
pyrzyczanie bo maja inny stroj ludowy, przyspiewke, pija inny browar, maja inne
okerslenie na swiniaka...Jedni widza tylko stanadryzacje a inni najmniejsze
nawet odrebnosci...

>




Temat: Nie mogę zrozumieć, dlaczego myślimy jak Ruscy...
Podsumujmy. Przede wszystkim dziękuję Miszy za...
... tak obrazowe podparcie mojego wątku:

"wszystkich bolszewikow
laczyla... nienawisc do Rosjan. Wlasnie dlatego wiekszosc strat od bolszwikow
poniosli wlasnie my - Rosjanie"

Rozumiem, że Rosjanie potrzebują w to wierzyć, to taka naturalna, zdrowa
potrzeba ludzi, którzy chcą zacząć życie od nowa, z jak najmniejszym balastem
przeszłości. Zbyt mało jeszcze czasu minęło, aby mogli przyjąć oczyszczającą
prawdę o swoich przodkach.

Dziękuję też tym nielicznym z was, którzy próbowali mi pomóc w znalezieniu
odpowiedzi na dręczące mnie pytanie: dlaczego wielu Polaków też pragnie wierzyć
w to, że Rosjanie tak jak Polacy są ofiarami bolszewików. Wasze hipotezy, np.
moda na poprawność polityczną (dlaczego więc PP Żydów nie oszczędza), nie były
dla mnie olśnieniem, nadal nie mogę powiedzieć, że rozumiem mechanizm tego
zjawiska, które na swój użytek nazwałem sowieckim antysemityzmem.

Dziękuje także wam - antysemitom - którzy tak szczerze zareagowaliście
alergicznie na coś, co zinterpretowaliście jako próba obrony Żydów. Wasze
reakcje dały mi do myślenia: a może źle postawiłem problem? Może wy nie
myślicie wcale tak jak Misza? Może waszą intencją wcale nie jest chęć
wybielenia Rosjan (ani nawet Polaków takich jak Świerczewski), ale zwyczajna
nienawiść do Żydów?

Zbiorę wszystkie hipotezy jakie wydają mi się prawdopodobne, skąd się wziął
sowiecki antysemityzm:

1. Sowieci znienawidzili Żydów za to, że Izrael odwrócił się od ZSRR i przyjął
pomoc od USA w 68. Z zemsty stworzyli mit o winie Żydów za swoje zbrodnie.

2. Sowieci (Słowianie, Gruzini) udawali, że znienawidzili Żydów dlatego, aby
wybielić swój udział w zbrodniach XX w. Wielu chętnie uwierzyło, że to Żydzi są
winni.

3. Źródłem jest nienawiść do Żydów. Antysemici, próbując obrażać Żydów na różne
sposoby, wpadli na pomysł obarczenia ich odpowiedzialnością za sowieckie
zbrodnie.

Ta ostatnia hipoteza wydaje mi się teraz najbardziej prawdopodobna. Świadczy o
tym tak duża ilość alergicznych reakcji antysemitów na postawiony przeze mnie
problem. Ponadto przypomniałem sobie, że niektórzy antysemici w swoim zapędach
ubliżania Żydom posunęli się do tego, aby Żydów obarczyć odpowiedzialnością za
zbrodnie hitlerowskie. Ten absurd pokazuje, że antysemici wymyślają na Żydów,
byle mocniej im dokopać, bez zwracania uwagi na sens.




Temat: Narodowy Katolicyzm oraz Antysemityzm w UPR
Gość portalu: ¥ napisał(a):

> danka.jp napisała:
>
> > A kto mi wyjaśni jaka jest różnica pomiędzy religią a wiarą?
> > Czy to są synonimy?
> > Naprawdę nie wiem, więc się nie mogę wypowiedzieć;opium to czy nie?
>
> Czy religia jest opium dla ludu?
> Raczej sterydami.
> Ale tylko w połączeniu z wiarą.
>
> Religia i wiara UŚWIĘCAJĄ tak ludzi jak i całe społeczeństwa.
> Przypomnę może że w językach słowiańskich słowo ŚWIĘTY znaczy tyle co; silny,
> potężny, niepokonany itp, (imię Świętopełk = (silny, potężny, niepokonany)
> odział zbrojny).
>
> Religia tylko definiuje sacrum np. krowy w Indiach.
>Dlatego wszelkie humanistyczne idee stawiające człowieka w centrum wszechświata
> także są rodzajem religii.
> Mają też swoich misjonarzy ...

To kto jest ateistą ? Wszak każdy jakąś ideę popiera. Tak rozumując dojdziemy
do wniosku, że ateiści nie istnieją. Błędem jest po prostu uważanie idei za
religie. Religia zakłada istnienie wyższego bóstwa, idea - nie.

> Ale czy ateizm może uczynić człowieka Świetym?
> Czy ateista byłby zdolny naszpikować się materiałami wybuchowymi i wysadzić w
> powietrze w jakimś osiedlu żydowskim?
> Czy ateista byłby zdolny zniszczyć siebie i WTC?

Oczywiście, że tak. Nie myl fanatyzmu z religią czy wiarą. Religia i wiara
opiera się na miłości. Fanatytzm - na nienawiści. Ci co rozrywają się na
ulicach Jerozoimy robią to z nienawiści do Żydów, a nie z niłości do swojego
Boga. Tak samo ci, co zniszczyli WTC.

> I to czym?
> Plaskikowym nożem?
>
> Nie.
> ATEIZM TO OPIUM DLA LUDU.
> Lub jakiś inny psychotrop.
> Ateizm czyni człowieka słabym i tchurzliwym.

A to niby dlaczego ? Wszak to wierzący swego Boga się boi. Grzechu się boi.
Niewiary się boi. Piekła się boi. Pobłądzenia w wierze się boi.

> Kiedyś to Europa była ekspansywna w stosunku do islamu. Teraz tylko patrzymy
> jak oni nas kolonizują i jesteśmy bezsilni na ich wiarę.

Snajper.




Temat: Protest Łużycki. Proszę o rozpowszechnianie
freud1 napisał:

> ...I dziekuje za serdeczne przywitanie!
> Tematyka Luzyc, jak i ludnosci serbskiej zamieszkujacej te tereny od setek,
> jesli nie tysiecy lat (post borebitsy, zaprawde bardzo interesujacy - moglbys
> podac zrodlo?),

Proszę bardzo:

www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=9128253
Napisałem tam więcej jest też podane żródło zaczerpnięte z

www.racearchives.com/archived/viewnews.asp?newsID=988659083843
Wartot tez polecic Teorie Kontynuacji lączącąfakty lepiej niż teoria migracji
do Europy Pie-ludzi czy Słowian.

www.racearchives.com/archived/viewnews.asp?newsID=318813502789

> walce o zachowanie naszych swietych tradycji, kultury i jezyka, czy tez mamy
> przygladac sie ich zagladzie, tak jak Francja i Anglia w 1939, kiedy to Niemcy
> wyciagnely lape nie tylko po Luzyce ale i po Wielkopolske, Mazowsze i
Pomorze!?
> Otoz kochani mamy! Mamy i niech madrosc dziejowa nam w tym dopomorze!

Nasz serc zrost jest to siła . Hen serdeczność ją wskrzesiła. Nie pokona
chrąbrnych licho tylko w serce poptrz juże stary
to obyczaj. Dzieje starców co się w nieba z iskrami posłali. Nie pamiętasz to
zobacz w noc pogodną w przestworza, gwiazdy patrzą oczyma sprzed lat. Popatrz w
niebo, wierz w serce, starcy z nieba zwiazdują nam moc, kiedy myśli rozbłysną,
złą moc w pyży pocisną tę cimna kałamliwą noc.
My ze śłońca promieni, zrostu z rosy złączeni, z willyzowi, ze pieśni i ze
słowa sławy ród. Szukaj sergcem rozumem tego zrostu, obcy og nie pojmuje, a z
nas każdy w pół słowa już zna. By obmyślać i działać, żeby siły wyzwalać a
przezornie o zapasy też dbać. Biała czysta i cniona nasza pieśń poświecona
niebu ziemi i starcom żez gwjazd. Bo to z wiedzy wyrasta siła która nas zrasta
ponad różnic codziennych nasz czas. Popatrz w słonće czerwone, juro wzejdzie
wskrzeszone, perzu rose osuszyć, ducha żar w serca rzucić, nad głowami
wzniesionymi iz honoru iz rozumu siłą życia lllśnić nasz czas. Zapal ognie
pogaszone by i w noc niezagasł blask. Paru nas, pare nie, z bożem nam perzunie.




Temat: WCZESNE DZIEJE POLAN
Nie rozumiesz tego, że...
wolna_galicja napisał:

> ignorant11 napisał:
>
> > Zamiast się spierać popatrzcie sobie Panowie na 3-5 letni ugór w dowolnym
> > miejscu Polski oraz na Wegrzech, czy na Ukranie...
> > W przeciwieństwie do tamtych pieknych stron, w Polsce będziecie mieli na o
> gół
> > cos w rodzaju dzikego "młodnika", najczęściej liściatego lub mieszanego...
> > To powinno Was ostatecznie przekonać iz w Polsce nie wystepuja prerie, zaś
>
> > wzmiankowane tu i ówdzie "stepowienie" jest wynikiem rabunkowych melioracj
> i...
> > Spróbujcie też obejrzeć łąkę, na której przez 3-5 lat wstrzymano wypas i
> pokos
> > siana...
> > Wtedy łatwo odróżnicie łąkę od stepu...
> > Innym dowodem na brak stepu w przeszłości jest praktyczne niewystepowanie
> w
> > Polsce gleb nazywanych czarnoziemami właściwymi.
>
> ... że we wczesnym średniowieczu Polska była prawdopodobnie prawie tak
bezleśna
>
> ("kraj otwarty") jak bezleśna jest obecnie poza obszarami Mazur, gór, czy
> Górnego Śląska (wypalanie, Panowie i Panie, wypalanie). Wtórne zalesienie
> nastąpiło około XIII w. Po ukształtowaniu się nowej struktury własności i
upraw
>
> (zgodnie z naturalnym procesem zarastania lasem wszystkiego).
> A zwierzęta stepowe (tur, tarpan) miały głeboko gdzieś to, czy trawa po
której
> biegają i którą żrą to step czy łąka. Za to słowianofile wierzący
w "odwieczną
> prasłowiańską puszczę" i "słowiańską taktykę typowo leśną" prowadzą a
dyskusję
> ekologiczno-semantyczną na ten temat już przez kilkadziesiąt postów...
>

Sława!

Konia, czy koze można uprawiać ja żyto nawet na porebach, czy palenicach...

To jednak wystarczy ca góra 10 lat aby na na nieuprawianym polu, czy łące (
szybce bo wilgotniejsza i żyźniejsza) wyrósł całkiem spory młodnik...

Dlatego ten sprór jest bardzo istotny przy ocenie ówczesnej ekonomii oraz
taktyki militarnej...

Co może dawać bardzo wiele do myslenia...

Czemu ten kraj mlekiem ( z mamucic zapewne) i miodem ( to pewniejsze barci ci u
nas dostatek)tak rzadko dostawał się pod obce panowanie dlaczego i dlaczego już
w czasach, w których pomroce dziejów nie tylko xiążat, ale nawet dynastii
doliczyć się nie możemy, to już wtedy budził szacunek przybyaszów z odległego
Albionu...

Pozdrawiam!

Ignorant
+++



Temat: OBRZĘDY PRZYWOŁYWANIA WIOSNY
WYWOŁYWANIE WIOSNY
Po utopieniu Marzanny przychodziła kolej na wywoływanie wiosny.

Zwyczaj ten zachował się głównie u wschodnich Słowian jako "zaklinanie"
lub "hukanie" wiosny.

Wielkorusini zaklinanie wiosny zaczynali już 1 marca.
Tego dnia dzieci i dziewczęta wychodziły na dachy, wzgórza i śpiewając prosiły
wiosnę o łaskawe przybycie i przyniesienie darów. Rytuał ten powtarzano przez
cały marzec, a czasami jeszcze dłużej. Czekano na znak świadczący o tym, że
prośby i zabiegi ludu zostały dostrzeżone. Tym znakiem był pierwszy wiosenny
grzmot. Wierzono, że otwierał on ziemię. Nadejście wiosny zwiastowało też
pojawienie się pewnych gatunków ptaków, zwykle skowronka, jaskółki, bociana lub
kukułki. Miały one przynosić klucze, którymi wiosna otwierała ziemię, aby ta
mogła wypuścić roślinność.

Ledwo Marzanna popłynęła z zimą do morza, a już wnoszono do wsi kolorowy,
zielony gaik - maik. Była to gałąź sosny lub świerku, pięknie przystrojona
wstążkami i ozdobami z papieru, czasami z lalką umieszczoną u szczytu. Gaik -
symbol wiosny - wędrował od chaty do chaty z radosnym śpiewem.

Od kilkudziesięciu lat obrzęd powitania wiosny jest już przede wszystkim zabawą
dzieci i młodzieży, łączoną z początkiem kalendarzowej wiosny.

Uczniowie ogłosili pierwszy dzień wiosny "Dniem Wagarowicza", w którym to
w radosnych nastrojach i wymyślnych strojach, wręcz karnawałowych, świętują
dzień bez szkoły. Mogą w wodzie utopić nie tylko kukłę Marzanny, ale przy
okazji również niedole i smutki uczniowskie.

Płyń sobie Marzanno
Szumiącym potokiem,
Nad morze szerokie,
Nad morze głębokie.
Zgiń, przepadnij zimo,
I nie wracaj do nas,
Na przyjęcie wiosny
Otwórzmy ramiona.

(Wanda Chotomska)

Tyle jest łagodności w wiośnie...
A jednak ta wiosna
Przepędza zimę bezlitośnie.

(Czesław Kuriata)



Temat: JOLANTA KWASNIEWSKA NA PREZYDENTA>>>????
rozterki 40-to milionowego Narodu :)
Zasobny nasz Narod - nie ma co!, z 40 milionow Obywateli - w tym ca 15 mln
powyzej progu 30 lat zycia i NIKT sie nadaje na Prezydenta!! .

Pani Jolanta Kwasniewska - NIE!:
- wstydu nie ma (maz b.komunista!), z Urbanem na "ty", nie wazy 120 kg
i ubiera Ja p.Rosatti - a Ta "wiadomo" do GS-u jakies szmaty szyje i najwyzej
moglaby dojarki w PGR ubierac! .
KAZDA uiczciwa katoliczka ma lepsze ciuchy z "lumpex-u"! (oryginalne z wloska
albo amerykanska metka!!!).
Wierzaca (albo UDAJE!!!), z akademickim cenzusem, a corka Jej jakas nienormalna
bo studiuje, rodzice zadbali by nie stala sie osoba publiczna i do tego nie
zmienia narzeczonych co 2 tygodnie .

Pan Tadeusz Mazowiecki - NIEEE!

- tylko Zyda, masona, cykliste, i madrego czlowieka nam jeszcze potrzeba - nie
z NAMI katolikami TAKIE NUMERY!

Pani Zyta Gilowska - NIE!!!!
z PO! - wiadomo ZYDZI i z prof.Balcerowiczem znajoma - dosc juz naszej
slowianskiej i katolickiej krwi wypili te lobuzy! .

Lepper
- swoj czlowiek - prawda! - inteligentny i sprytny! - jak zrpobi blokade z
chlopami na drodze - to NIKT Mu nie podskoczy! i... ladnie ubrany i opalony -
wiadomo! - w zniwa, z sierpem i kosa sie opalil!.
Nie odda hitlerowcom ani piedzi ziemi! i Balcerowicza - idiote ekonomicznego
wreszcie wyrzuci! (krwiopijce i morderce niewinnych!).
Ale... hmmmm.... Zydy i komuchy - przeciez nie dopuszcza

Pan prof.Z.Religa - NIE!!!!

- pije!, z Jaruzelem cos "krecil" i Walesa tez! - najlepiej niech sie na sali
operacyjnej wyzywa!

Pan Prezydent Lech Walesa - eeeh....
- niby katolik, doktoratow ma "na kopy" (fakt!) - madrze mowi, ale odkad Jego
b.Podsekretarz Stanu L.Wachowski (intelektualny wzorzec!)- przestal z Nim na
ryby jezdzic zaprzestal tez Lechu 2-ga Japonie budowac i rozdawac po 100 mln
zl. z majatku ktory Balcerowicz zmarnowal .
Szkoda! - kasa by sie kazdemu przydala!

Wogole... po co nam PREZYDENT? - Papieza mamy! i Ojca Dyrektora!.
2- prawdziwych katolikow i 100% Polakow!.
Jak na Polske - wystarczy!

Niech bedzie pochwalony!
piesnakotlety




Temat: FRANCJA totalne chamstwo :-(
FRANCJA totalne chamstwo :-(

Pogarda Chiraca do kandydatów do UE

O postawie do nas tego dziwnego w sumie prymitywnego kraju,
na forum wiele osob wypowiadalo sie niepozytywnie na forum
Wiele bylo przykladow w historii mieszania tego kraju na arenie
miedzynarodowej (glownie europesjkiej). Teraz widac czarno
na bialym kto jest najwiekszym "wrzodem europy" - Francja.

Tchorzostwo, kolaboracja z Hitlerem i wiele wiele setek lat hańby
to historia Francji od samego początku jej istnienia.
To chyba jedyny kraj w europie który jest tak pozbawiony honoru.
Francuzi nie maja sie czym chwalic a pozuja na kogos rangą USA.

Wystąpienie ostanie Chiraca to totalna kompromitacja tego
niezrónoważonego psychicznie kraju i jego prezydenta.
Twierdzi że kandydaci maja mniejsze prawa i wogóle że
istnieją to łaska ze strony Francji. Groża blokadą procesu
rozszerzenia UE bo dostali po tyłku podczas ostatniego
szczytu NATO gdzie dogadali sie bez ich udziału (wniosek prosty)

Jak taki slowa moze powiedziec prezydent kraju ktory uwaza
sie za tak kulturalny?
Zarzuca sie kandydatom "brak wychowania" i kto to mowi??
...Francja - totalny ignorant i cham

To ze Francja jest zerem i nie ma honoru wiedzano juz od dawna,
ostatnia wojna pokazala ze to tchórze, zdrajcy i kolaboranci.
Ostatnie dziesiec lat czyli podladanie nogi kandydatom, proba
ich ponizenia (nieudana zreszta), oraz ostatnie wystapienia
ostatecznie utwoerdzaja w przekonaniu ze Francja nie powinna
stanowic partnera dla nikogo i powinna byc ignorowana
w Europie i USA.

FRANCJA NIGDY NIE BYLA I NIE BEDZIE PRZYJACIELEM POLSKI,
A TA "HISTORYCZNA PRZYJAZN" TO BUJDA I KLAMSTWO.
POLACY NIE BEDA JUZ NIGDY WIERZYC FRANCJI I WRESZCIE
DOBRZE NA TYM WYJDA.

W sumie to lepiej sie dogadac z Rosja - ludzmi takimi jak my,
slowianami a nie z tą parodią mocarstwa - Francja :-)

pozdr



Temat: Oredzie Georga Dabju
Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

> -Gdyby np. Krzysztof K. nieodkrył Ameryki.. nie było by USA, bo raczej
indiance nic by nie ździałały...

Wiesz i tu sie grubo mylisz gdyby "odkrycie" Ameryki nastąpiło z 100, 200
później to kto wie, przecież np. Inkowie mieli na prawde wysoko rozwinieto
nauke, nie wspominając o Majach. Pechem Indian było ich wcześnirjsze wierzenie
o przybyciu wielkiego wodza-boga ze wschodu, z brodą i w zbroi (dla Azteków tym
bogiem był Cortez a dla Inków Pizzarro :-))

>
> -Gdyby Polska złączyła się z Niemcami (była taka propozycja) za czasów @
Wojny Światowej
>

i co podzielilibyśmy los Węgrów wykorzystanych jako mięso armatnie pod
Stalingradem i w innych bitwach. A następnie okupowani jak właśnie Węgry.
Hitler nigdzy by nie połączył się z słowianami na dłużej.

> -Gdyby za czasów naszej potęgi w średniowieczu (gdy nikt nawet nie myślał by
> nas ruszyć) Polska kogoś sama by zaatakowała...
>
Tu zawdzieczamy taka a nie inna sytuacje tylko sobie samym. Warcholstwo
szlachty, wolna elekcja, liberum veto to tak za duzo by zniszczyc ajki kolwiek
kraj

> -Gdyby Sobieski nie pomógł Austryjakom pod Wiedniem to by nie miał kto
> rozbierać polskę...
>
Polska za Sobieskiego byla jauz tak słaba i predziej czy pozniej Turcja rozbiła
by nas. Przykad słabości Polski: Za rządów Sobieskiego z lberum veto żaden z
sejmików nie został dokonczony

> -Było wiele momentów w których polska mogła stać się potęgą, ale czy mi nią
> teraz nie jesteśmy...
>
> -Bo jak słysze że do 215 Rumunia chce być tak "dobrze rozwinięta jak Polska
> teraz" to mi się serce kraja jak tam musi być. Co prawda my też wysoko nie
> mieżymy bo w Hiszpanie, ale potem pewnie czas na Szkopów przyjdzie....

Mamy szanse tylko niestety wredna natura Polaka niepozwala na to. Historia
pokazuje iż niestety potragimy działąć składnie jedynie gdy musimy walczyć o
niezawisłość z obcym najeźdzcą

> cze

pzdr.



Temat: Gwałt zgodny z wyrokiem
jak widac nic nie rozumiesz
bogumilka napisał(a):

> palono czarownice? Problem palenia czarownic nie ma wiele wspolnego z
> chrzescijanstwem, ale ze zwyczajną glupotą i przesądami. Kilkaset lat temu,
> wielu ludzi w Europie rzeczywiście wierzyło, ze czarami można spowodować czyjąś
> smierc. I to bylo przyczyną karania osob podejrzanych o czary. Wiara w
> skutecznośc czarów jest zreszta do dzisiaj rozpowszechniona w krajach czarnej
> Afryki.

Bardzo zabawne, zwlaszcza ze czarownice /ale i heretycy - czyli kazdy kto mysli
inaczej niz ogol albo wyznaje niepoprawny odlam chrzescijanstwa/ nie byly karane
za to ze mogly kogos zabic, ale najczesciej za wydumane spolkowanie z
diablem /albo za posiadanie pieprzyka na zlym miejscu/ i to wszystko pod ochrona
owczesnych kosciolow - czyli piszac jak ty "jak chrzescijanstwo bylo w praktyce
rozumiane i stosowane". A przyklady takiego rozumianego i stosowanego mozna
mnozyc nawracaniem slowian rozpoczynajac, chrystyjanizacja Ameryk posrodku i
podnoszeniem na wyzszy poziom religijny "dzikusow" z Afryki czy Australii
konczac /brutalne i nietolerancyjne metody mialy miejsce i w dwudziestym wieku -
naprz. Australia/.

> A opisany przyklad islamskiej nie ma nic wspolnego z nieprawidlowym rozpoznanie
> m
> skutków. Jest to przykład, gdy dziewczyna zostaje ukarana za czyjes inne winy.
> Czyli, jakby dziadek Blonda kogos zabil, ale Blonda by powiesili. Oczywiście
> wynika to z traktowania kobiety jako wlasności mezczyzny. Oczywiscie dodatkowym
> swiadectwem wartosci islamu jest barbarzynstwo "kary".

tyle ze to nie jest islam, ale zwyczaje roznych kultur - prawo muzulmanow i
zwyczaje sie roznia w Europie od tych w Afryce Polnocnej te sa zas inne od tych w
Afryce Srodkowej a te sie zupelnie roznia od Bliskowschodnich itd. w
nieskonczonosc.

> Przyklad swiadczy o tym jak islam jest rozumiany i W PRAKTYCE stosowany. I to
> jest prawdziwy, REALNIE istniejący islam. A nie ten ze slodziutkich tekstow
> naszych demagogów.

To nie jest realnie istniejacy islam, to jest jakbym powiedzial ze ludzie co sie
przybijaja na krzyze na dalekim wschodzie to realnie istniejace chrzescijanstwo.
Sproboj to zrozumiec i sproboj nie uogolniac. Tak samo jak warto sobie
uswiadomic, ze zwyczaje i tradycje kultury Europejsko-Amerykanskiej nie sa jakims
uniwersalnym dobrem ktore musza wszyscy akceptowac i podziwiac.
Wyobraz sobie sytuacje gdyby sto-dwiescie lat temu zdominowali swiat nie Anglicy
z Francuzami ale naprzyklad Chinczycy, byc moze dzisiejsze bogate kobiety by do
dzis kaleczyly nogi swoim corkom bo tak jest ladniej /i wszyscy by mysleli ze tak
jest naprawde ladniej i dla nikogo by to nie bylo barbarzynstwo/ ....




Temat: Biało-Czerwony Śląsk
Wiesz hugon, mysle ze masz jednak troche wypaczony obraz Slaska. Wyobraz sobie,
ze wiekszosc mojej rodziny (szczegolnie jej mescy przedstawiciele) nie uwazali
Prusakow za ciemiezcow i gnebicieli i nie zginali przed nimi karkow. Jeden z
moich bezposrednich przodkow jeszcze lata po abdykacji Kaisera wznosil przy
kazdej okazji toasty na jego czesc - wiem, ze z perspektywy lat wydaje nam sie
to smieszne, chodzi mi tylko o to, abys postaral sie zrozumiec, ze tak jak
mozna byc Slazakiem i gorliwym polskim patriota, tak samo mozna byc Slazakiem i
niemieckim patriota. Nie jednym z tych wypaczonych pogrobowcow owych
tragicznych 12 lat niemieckiej historii, ktora kosztowala tyle bolu i ofiar. I
niekoniecznie negowanie polskiej wersji historii Slaska musi natychmiast
oznaczac rewanzystowskie ciagotki. Osobiscie "odwieczna polskosc Slaska" uwazam
za zupelna bzdure - rewanzysta spod znaku swastyki nie jestem. Mysle, ze fakt,
iz moglbym niezle poznac Europe odwiedzajac groby czlonkow mojej najblizszej
rodziny predestynuje do tego, aby zastanowic sie nad tym, czy aby jakakolwiek
zmiana istniejacych realiow geopolitycznych jest chociaz jednego z nich warta.
Slask jest dzisiaj polski, ogromna wiekszosc ludzi na nim zyjacych to Polacy -
i dodatkowa krzywda wyrzadzona jakiemukolwiek czlowiekowi w imie jakiejkolwiek
idei oznacza, ze ta idea niewiele jest warta. Niewiele sensu ma rowniez
wyliczanie sobie wzajemnie krzywd, ktore sobie wzajemnie nasi przodkowie
wyrzadzili - oprocz wzajemnego skakania sobie do oczu niewiele z takiego
zajecia pozytku.
Na koniec jedna prosba - na ile to mozliwe staraj sie ograniczyc rzucanie
epitetami w stylu szwabski, szkopski etc. - ze wzgledu na nazwisko nasluchalem
sie ich jako dziecko dosc - wiec jakimikolwiek kombinacjami nie mozesz mnie
zadziwic - sadze, ze znam je prawie wszystkie...
Pozdrowienia

hugon napisał:

> Witajcie Panowie i ty faszystowski niedojebku !!!
> No Hanysku tekst ostry ale skoro piszesz że to z autopsji to ci wierzę sa to
> twoje subiektywne odczucia.Ja wole jeść kartofle ale u siebie a nie zginać
kark
>
> przed prusakiem który ze mnie chce zrobić germana.
> Jestem Słowianinem :-)
> hugon




Temat: Serbołużyczanie wołają o pomoc
Zajmuje sie tym, pisze prace naukowa, znam teren,
zjezdzilem Rugie, Meklemburgie (troche slabiej), Luzyce...
Nie polemizujesz ze mna,ale z wynikami badan jezyka.
Poszperaj po stronach luzyckich,na jednej z nich
znajdziesz wyniki tych badan-gotowy,kilkunastostronicowy
raport opublikowany po angielsku.
Ja tez pare lat temu podchodzilem do tego
emocjonalnie,bezkrytycznie. No ale ja ci podaje na tacy
dane powazne,zweryfikowane,a nie ideologiczna papke.
Twoje odpowiedzi nie sa podparte niczym tylko twoim
przekonaniem "tak bo tak; nie bo nie". Wierz mi, kocham
Luzyczan jak malo jaka grupe etniczna,ale praktyka nieco
zmodyfikowala moja wiare w ten narod. A klamstwa o
wioskach mowiacych jezykiem slowianskim w Meklemburgii
czy w Pustaci Luneburskiej (LuneburgerHeide) jeszcze w
ostatnim wieku?? Wybacz,ale chyba nie ten ktos nie wie,co
mowi. Tam nie ma sladow slowianszczyzny,poza geografia.
To prawda, oni sie interesuja swoim
dziedzictwem,popularne jest nazwisko Wende, ale to wszystko.

W Chorwacji podczas spotkania slowian Dolnoluzyczanie
narobili niezlego obciachu Gornym,bo jako jedyni tam
rozmawiali po niemiecku miedzy soba!!! Czujesz cos
takiego? Moj przyjaciel Luzyczanin malo nie zapadl sie
pod ziemie ze wstydu. To samo w wioskach kolo Chociebuza.
Tak tez nie pouczaj mnie,i nie mow mi nigdy jak tam
jest,bo ja, z racji mojej pracy,trzymam reke na pulsie.
Jak znajde wydawce na moj nowy projekt,to sobie bedziesz
mogl poczytac. A moze nawet i posluchac,jak uda sie
wspolorganizowane przeze mnie (w wiekszym stopniu przez
moich przyjaciol i znajomych) spotkania
polskoluzyckoniemieckie przeistoczyc w cykliczna impreze.
pozdr
Szt



Temat: Źródło antysemityzmu Polaków

Gość portalu: rafal napisał(a):

> Twoja ocena Polakow jest bledna i powierzchowna.
> Polacy sa bowiem bardziej indywildualistami i krytycznie do siebie
usposobieni.
> Nieslusznie przypisujesz im pewne cechy.
> Jesli zas o Zydow chodzi... to:
> Sa dwa panstwa w Europie na ktore bezkarnie zydzi pluja. Polska i Niemcy.
> Polska jako miejsce ich eksterminacji. Niemcy ich eksterminatorzy.
> Niemcy dali zydom holocaust i wg. nich "legitymacje partyjna" z racji ktorej
> moga pluc na inne narody.
> Taka sama legitymacje powinny miec teoretycznie inne narody, ktorych Niemcy
do
> eksterminacji wyznaczyli: cyganie, slowianie, rosjanie.
> Perfidnosc sytuacji polega na tym, ze tylko Zydzi maja sile przebicia robic
> kase na holocauscie i robia ja.
> Tak sie dziwnie sklada, ze niechec do tej nacji datuja sie od wiekow w
Europie
> i nie jest nieuzasadniona.
> Polska: pierwsi handlarze niewolnikow w 13w.(o ile wierzyc Koniecznemu i
> Jasienicy), pozniejsi wylaczni zarzadcy wyszynkow skutecznie rozpijajacy
> chlopstwo. Jeszcze pozniej bankierzy handlujacy sprawami Polski.
> Po II w. znajdujemy ich nadproporcjonalnie w kregach ludzi "trzymajacych
> wladze": SB, Polskie wojsko, PZPR.
> W latach transformacji "bohaterowie" wielkich afer gospodarczych.
> Narod polski i tak ma cierpliwosc w wysluchiwaniu ich zarzutow i
bezpodstawnego
>
> kajania sie przed ta nacja.
> Dziwna jest tylko brak oficjalnej reakcji polskiej "inteligencji".
> Przytocze tu przyklad niejakiego M.Friedmanna adwokata z Frankfurtu,
czolowego
> intelektualsty zydowskiego w Niemczech, z-cy szefa ich gminy.
> Michael "byl" sumieniem narodu niemieckiego, rownal niemcow z blotem jak
chcial
> (byl wybitnie inteligentny) w swoich programach.
> Do czasu jak nie udowodniono mu: uzywania narkotykow, kontaktow z
> prostytutkami "wschodnich mafi".
> W ciagu kilku dni p. Friedmann zostal przez prase zniszczczony. I gmina
> zydowska ...zamilkla.
> Wniosek: w Polsce absolutnie nie wyciaga sie na swiatlo dziennie afer
srodowisk
>
> zydowskich szkodzacych Polsce. Panuje zmowa milczenia.
> Jesli ktos nie potrafi sie bronic i jest brak reakcji to sie go kopie ...po
> prostu. I to wlasnie probuja zydzi.
> A to nie lezy...w charakterze Polaka.

Otoz to.Dziekuje.



Strona 2 z 4 • Znaleziono 153 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4
Powered by wordpress | Theme: simpletex