Wabiki na lisy

Widzisz posty wyszukane dla frazy: Wabiki na lisy




Temat: Lis i lis -
Poluje przeważnie na lisy moim sposobem na sukces jest cierpliwe i wytrwałe cztowanie na ambonie,dobre efekty są przy nęcisku w arkana wabienia lisów wabikami zaczynam sie powoli zaglebiać i wiele muszę się jeszcze uczyć.W tym sezonie strzeliłem 30 rudzielców kilka przyszło na wab przeważnie pisk myszy ,najlepsze efekty mych łowów to księzycowe noce i 12 lub 16 godzinne zasiadki i żadko zdażyło mi się aby w czasie zasiadki całonocnej nie zauważyć jakiegoś liska bo z rozkładem i skutecznościa to już bywa różnie.Te długie zimne noce w samotności otulony śpiworem tuląc mą kniejówke popijając gorącą cherbatke z temosiku mam zawsze w pamięci a sukces udanych łowów rozpala w mym sercu tęsknotę za przygodą jaką daje łowiectwo.D.B.



Temat: Wabiki na lisa
Witam, odgrzewam temat, posiadam już wabiki Predator Call oraz Jackrabbit na które to zeszłej zimy strzeliłem 9 rudych ( w sumie żaden wynik) ale te wabiki są niezwykle skuteczne szczególnie w nocy przy pełni księżyca gdy jest śnieg. Ogólnie na te wabiki przyszło ok 40 lisów (strzelone, pudła, wogóle nie strzelane, oraz strzelone przez kolegę ) W sumie najlepiej mi się polowało z Jackrabbitem, ale ma on swoją wadę gdyz po 3 - 4 kniazieniach się zapycha i trzeba go strząchnąć jak termometr rtęciowy i nie raz możemy wydać dźwięk którego nie oczekiwaliśmy gdyż zapchanie (zaplucie) pojawi się w czasie wabienia. Ogólna jeszcze wada tych wabików polega na nieskuteczności w czasie cieczki, dlatego w dniu dzisiejszym przyszły mi wabiki Klausa Weisskirchena http://www.allegro.pl/show_item.php?item=707017247. Po odsłuchaniu instrukcji niemieckiej mam wątpliwości czy dobrze wabię, może ktoś już miał styczność z tymi wabikami?
Darz Bór!!!





Temat: Lis i lis -
Dzis mialem ciekawa sytuaje, wybralem sie na lisa, mroz ok 10stopni,
jadac autem przez poln drogi zauwazylem swierzy trop lisa, wysiadlem przeszedlem kilkaset metrow w strone remizy. ustawilem sie i zawabilem wabikiem trowy nasladuje kniazienie zajaca.....kilka minut nic sie nie dzieje, ponownie wabie i za chwile slyze szelest, spogladam w bok mykita biegiem kieruje sie w moim kierunku, podbiegl na odleglosc moze 3 metrow i dopiero wtedy mnie zauwarzyl.....niestety uciekl niestrzelany bo bylem ze sztucerem i nie bylem w stanie dobrze wymierzyc z tej odleglosci i w pelnym biegu.....sam smialem sie do siebie z jeszcze troche to stratowalby mnie
pojechalem kilka km dalej, auto zaparkowalm w lesie a sam wyszedlem na pole pod krzaczki tarniny, znowu ustawilem sie pod wiatr i wabie....
po kilku min widze z lewej strony lisa jak dynda w moim kierunku po sciernisku.....podbiegl na ok 60m....zlapalem go w lunecie, naprowadzilem krzyz, strzal i...pudlo, zdolowalem az pdskoczyl do gory! zamiast uciekac rozglada sie co to bylo, i dalej idzie sobie w moim kierunku! dopiero 2 strzal byl celny, dostal w tyl, kula prawie przepolowila go, niestety musialem go dostrzelic, gdyz ciagnal za soba tyl i nawet staral sie mnie ugryzc.....
mam pytanko jakiej uzywacie amunicji pelno czy pół plaszczowej na lisa? ten moj juz na czapke po pół plaszczu sie nie nadawal



Temat: Polowanie z wabikiem na cieczce
polowanie z wabikiem na lisy jest rzeczą niezwykłą i fascynującą!
wie to każdy kto ma jakie kolwiek pojęcie o wabieniu i kiedy kolwiek próbował polować w ten sposób. w sezonie polowań na lisy polowanie tego typu jest bardzo skuteczne i przynoszące zadawalające rezultaty! jednak w okresie cieczki lisy nie chętnie reagują na wab! są one zajęte innymi sprawami i zdobycie nawet łatwego pokarmu nie jest dla nich aż tak istotne i tu mam pytanie! czy nigdy w okresie cieczki lisy nie reagują na wab?
DB



Temat: Wabik na lisa Billik - help
W tym wątku znajdziesz linka do nauki wabienia lisa. Myszka jest billika, ale starszego typu. Myslę jednak że róznicy nie bedzie. Zająca nagrałem wabikem "szyperskiego", który jest jednak już nie do kupienia. Spróbuj wydobyć podobne dźwieki. A jak chcesz spróbować innego wabika to polecam stronę www.wabiki.pl
Pozdrawiam



Temat: Wabiki na lisa
A trudno jest nauczyć się nim wabić? jaśli masz jeszcze jakieś dobre wabiki (nie koniecznie na lisa ) to napisz ich nazwy.

Ciekawią mnie również wabiki na gęsi (na allegro jest kilka)? Może ktoś takie posiada. Bo kupować w ciemno wabik za 140 zł to troche przysada, no chyba że kogoś stać ... DB



Temat: jak polować na lisy???????????????
Witam. Polecam ŚWIETNĄ książkę Stefana Kropaczewskiego "Z wabikiem na lisa" Zaręczam iż po przyswojeniu sobie tej niemałej wiedzy, będziecie o wieeeele więcej wiedzieć o wabieniu mykity, jak i o niej samej Przy polowaniu na rudzielca trzeba pamiętać o tym żeby wabić zawsze z wiatrem, czyli w kierunku w który wieje wiatr. Lisy w 90% idą na wab z wiatrem, by wyczuć ewentualnego przeciwnika (kniazianie zająca), i wtedy mogą np. odbić w bok i odejść na pewną odległość, po to żeby wyswtraszyć konkuręta. Po pewnym czasie jednak wracają do zająca. Idą one rowami, granicami pól (burtami), w gęstwinie, bądź brzegiem lasu. Najlepiej polować na wabia w czasie od stycznia do marca. Najtrudniej zwabić lisa w czasie od lipca-sierpnia. To tak ogulnie. Jeżeli chcecie wiedzieć coś więcej, to pytajcie, najlepiej tu: www.lesnik.fora.pl



Temat: Wabiki na lisa
witam, poiadam taki jak wyżej napisałem, poleciłbym go z pewnością. jest wart swoich pieniędzy. jest duży więc to może być problemem przy jednoczesnym wabieniu i trzymaniu broni ale po pewnym czasie i to nie jest trudne. można w ręką którą trzyma się kolbę i trzymać w niej wabik a drugą w moim przypadku prawą pociągać za mieszek, mieszek jest elestyczny więc jak wraca na swoje miejsce to wydobywa się dźwięk, nic trudnego.
problem jeszcze jeden lis tak pędzi że trudno lisa zatrzymać na strzał kulowy



Temat: Lis i lis -
A jednak zostanę przy swoim jak były zajączki w obwodzie i polowaliśmy na szaraczki tak lisy szły na wab. A teraz wystarczy zakniaziować to kita w prawie pion i 66 bieg. Poszedł jak przecinak.Wystarczy zawabić na pisk myszy czy na wabik na kaczory. tylko jedna sprawa jak podejdzie na strzal musisz trafić Bo potem to reakcja jak na wab zajączka.
Pozdrawiam.
ps na pisk myszy potrafi przylecieć czapla jak jest na polu, o sowie nie wspomnę.



Temat: Wabiki na lisa
Wiem że wabienie wabikiem to część naszej pięknej myśliwskiej tradycji. Ale dla tych, którzy tej sztuki jeszcze nie posiedli polecam odgłosy, które można odtworzyć np. z telefonu. Ostatnio byłem na polowaniu na lisa z moim wprowadzającym i zwabiliśmy mykitę odgłosem rujnej liszki. To działa!

http://www.przyrodniczy.com/sounds/liszka.mp3

Poza okresem rui można próbować kniazieniem zająca.

http://www.przyrodniczy.com/sounds/wabienie-calosc.mp3

Darz Bór!



Temat: !!!WABIENIE!!!
Kejbii ma

dzisaj byłem w sklepie myliwskim i taki wabik na lisy imituj?cy głosy myszy i kniazienie zaj?ca wraz z kaset? kosztuje 88 zł:/

nie lepiej było z wabikiem na słonke - 56 zł. Ale teraz już wiem przynajmniej że wabikiem tym imituje się nie glos godowy samca, a zaniepokojonej samicy!



Temat: !!!WABIENIE!!!


dzisaj byłem w sklepie myliwskim i taki wabik na lisy imituj?cy głosy myszy i kniazienie zaj?ca wraz z kaset? kosztuje 88 zł:/


Ja poszukałem takiego wabika z piskiem myszy i kosztował 30zł.
http://www.artemix.com.pl...010__LL_10.html
będę musiał go przetestować na puszczyku.

Tertao taki za 88zł to komplet 2 wabików.



Temat: Wilki
A teraz odnośnie wabików. Tanie nie zawsze oznacza złe, ale najlepiej popytać kto czego używa. Ja mam wabiki na lisa których juz niestety nie produkuje się a były one najtańsze w sklepie, i według mnie są najlepsze. O ile na billika miałem efekty mizerne to na te ( Szyperski) były zaskakujaco dobre.



Temat: Sztuka wyreżyserowania przedstawienia.... z wabikiem na lisa
Witam. Nie bez powodu ogłasza się konkursy na „lisiarzy”. Nie bez powodu tworzy się książki, wiele rozmawia, oraz próbuje ujarzmić tę nie łatwą sztukę. …….wabienie lisa. Którz nie próbował, któż się nie „sparzył” Pytania, Porady ….
Piszcie



Temat: 1
witam!
od jakiegos czasu obserwuje forum no i postanawiam sprobowac swoich sil (zachodzenie zwierzat to kiepski pomysl - kiedys zaszedlem sarne i nie wiem kto sie bardziej przestraszyl ja czy ona:) i stad moje pierwsze pytanie:

sebaok napisal ze wabik na lisa mozna zrobic z zatyczki dlugopisowej? jak to zrobic?
to bedzie taki pierwszy dosc krotki test zobacze czy beda jakies efekty a pozniej na dluzej do lasu (pewnie zaloze jeszcze jakis temat gdzie najlepiej sie zasadzic glownie chodzi mi o lisy sarny i dziki bo znam kilka miejsc w ktorych wystepuja)

Pozdrawiam



Temat: Dyskusja - homeopatia.

Bardzo proszę osoby, których zwierzęta były operowanie nie w narkozie, a w sedacji /głupi jaś/ o napisanie tego na forum. Niewątpliwie jest sporo ludzi z Krakowa leczących fretki u dr Zalewskiego. Działając w dobrze pojętym interesie fretek powinni podac do publicznej wiadomości tę informację.
Ezyna, chyba na znalezienie ich nawet "piszcząca zabawka" nie pomoże (bez urazy, prędzej wabik na lisy "kniazienie zająca").
Ja, jak sobie życzysz, mogę wykonać kilka zdjęć: pocztówek i innych wyrazów wdzięczności dla dr. Zalewskiego, które wiszą w jego gabinecie......naprawdę uważam, że Twój wpis jest nie na miejscu....Ci co myślą dobrze, zazwyczaj w takich przypadkach niestety milczą, nie chcąc się narażać ludziom z którymi zadzierzgnęli przyjaźń przez to forum !
Ale jeżeli ma ktoś naprawdę rzetelne informacje, dotyczące konkretnego przypadku, ja jako klient dr Zalewskiego również proszę o konkretne podanie faktów, najlepiej popartych jakimiś dowodami (choć wiem, że o dowody trudno)...może uda mi się "u źródła", tzn. u "Dużego", dojść prawdy i uzyskać odpowiedź, dlaczego tak a nie inaczej.
P.S.
Wypowiadam się w tym wątku, bo wiem, że Dulka w tej chwili właśnie jest u dr. Zalewskiego i wypowiedzieć się nie może...a pewnie zrobiła by to lepiej, niż mi skromna wiedza w tym temacie pozwala.



Temat: Na sowy...!
Dziś wieczorem krótka kontrola w naszym gniewskim parku.Sowy nie odzywały się ale wystarczyło kilka (może naście ) pisków z wabika na lisy i już pojawił się jakiś cień w pobliżu Po chwili puszczyk usiadł sobie blisko,namierzał różne odgłosy,pozwolił zrobić sobie kilka zdjęć i odleciał dalej na nocne łowy.Obs. ok. godziny 18.00.



Temat: Kniazianie :)
Czyli w trzeciej zwrotce mam zamykac i otwierac dynamicznie wylot.
A w 4zwrotce jak ulożyc palce i dmuchać?
Dzięki że odpowiedzialeś.
Nie mam z kim pocwiczyc bo nikt u nas w kole nie wabi.
A w wabieniu to ja jeszcze jestem wielkim teoretykiem.
Zamówilem książkę "Z wabikiem na lisa" ale dokładnie jak wabić tam nie jest pokazane
Dzięki



Temat: Obserwacje ptaków [2004-2005]

dzi z okna widziałem lataj?c? tu i ówdzie papużke falist? odmiany niebieskiej

Papuzki juz tak maja ze lubia nawiewac, falista mojej tesciowej w zeszle wakacje uciekla w nocy do sadu i nad ranem znalazlem ja 100 m od domu z 2 dziurami w klatce po szponach. Ciekawe czemu ja drapol nie zjadl? Moze kolor i ksztal nie typowy na sniadanko?
Swoja droga takie zwierzatka domowe to fajna przyneta - wystawiajac w klatce swinki morskie do sadu mozna poogladac z bliska jastrzebie nie wiem tylko czy to sie swinkom podoba.

A z innego tematu - uzywal ktos do wabienia sow wabika na lisa (pisk myszy)? - nabylem cos takiego wczoraj i mam zamiar wyprobowac.



Temat: Przeżycie z wabikiem Predator Scotch Call
Dzis o godz 14:45 pomyslalem wyrusze sobie rowerem powabic nowym wabikiem, wpróbuje go, no i wsiadlem na rower 15:10 byłem w lowisku na stanowisku.....no i zaczynam wabic 1 serie, 2 serie, 3 serie i w końcu ostatnia.....patrze w odleglosci ode mnie lis 300 m idzie wprost na mnie....no dobra to ja wydaje dalej takie ciche dzwieki....a lis biegnie biegnie do sciany lasu....myślę, kurcze zniknął , no to po lisie....jaa patrze a tu sciana lasu leci do mnie lis.....no i najlepszy moment...leci lis i zatrzymał sie na 3 METRY ODE MNIE i sie patrzy....ale w koncu jak zobaczyl mnie jak wyrwal to tylko snieg za nim sie sypał....no dobra pomyslalem wabik dziala.....ide dalej ze 200m i siadam na scianie lasu....wabie tak samo jak wczesniej i patrze biegnie lasem lis do mnie...zatrzymal sie na 30 m i patrzy....po chwili zobaczylem tylko kite i myknął w gesty las.....no normalnie takie przezycie to kazdemu zycze....osobiscie polecam ten oto wabik Predator Scotch Call...naprawde najlepszy wabik jaki widzialem......Darz Bór
Pokaze wam fotki zrobilem tylko miejsca w ktorych byly lisy...nie zdazylem zrobic liskom fotek a szkoda....
Pierwszy lisek...
Drugi lisek...
DARZ BÓR!!!!!!!




Temat: Polowanie z wabikiem na cieczce
Witam!

Może nie szczek, a skolenie liszki. Szczek to inna para kaloszy i inny wabik. Ponadto ja bym powiedział, że podczas cieczki 99% lisów ignoruje kniazianie. Tym bardziej mamy zimę jaką mamy. Myszy biegają jak oszalałe, więc po co mykita ma się meczyć z przechwytywaniem łupu innemu rudzielcowi.... Wracając do skolenia liszki. Jest wabik efektywny, ale także muszą być do tego odpowiednie warunki. Najlepiej mróz i bezwietrzna pogoda. Głos wabika na otwartej przestrzeni niesie się ok. 500m. Trzeba także pamiętać o tym, że to tez wymagą wprawy i słuchu.
Najważniejsze zasada, gdy widzimy lisa: wabić tylko wtedy, gdy lis jest w ruchu!!

Tutaj link do mojej relacji z zeszłotygodniowego polowanka..
http://www.lowiecki.pl/forum/read.php?f=11&i=193537&t=193537

Pozdrowionka



Temat: Zlikwidować PZŁ albo przekształcić

Ano właśnie - wolą strzelać do zwierzyny płowej, której w ich mniemaniu jest za dużo To tyle jeśli chodzi o "zrównoważoną" gospodarkę łowiecką

Nie do końca sie z Tobą zadzam. Z lisa nie masz nic. Sprawienie skórki kosztuje ~80 zł. A z dzika ile kiełbasy zrobisz? Ilość miesa wychodzi taniej niż ze sklepu.

Krotom, masz racje i jeśli strzelamy lisy to chronimy ptactow, ale to samo jest ze strzelaniem do kotów i psów. Ale myśliwy oczekuje jakiegoś trofeum z upolowanej zwierzyny (teraz to sie bulwersować bedziecie ) a jak wyżej napisłem lis to 80 zł. No i polowanie na lisy raczej frajdy nie daje (znowu czuje nadchodzącą bulwersacje ) bo wystarczy usiąść z wabikiem i po 30 min mamy kilka lisów na rozkładzie a co innego miesiac marznac po kilka godzin w lesie aby strzelic dzika czy koziołka. Choć są tacy głównie na lisy polują (no mój ociec).

Logoan, nie zgodze sie, nie trzeba mieć terenówki. Nie trzeba miec wypasionej broni. Znam takich co jeżdżą kaszlakami ze starą dubeltówka która sie ledwo kupy trzyma.
Mają w sobie pasje taką jak Ty do ochrony przyrody Uważam że trzeba żyć i dać żyć innym (oczywiście niektórym z umiarem )



Temat: Lis - Vulpes vulpes
Warchlaq, fajna fota.
Odnośnie wabienia - idealnie sprawdza się mała szklana buteleczka (np. po syropie) i kawałek zwilzonego styropianu, którym pocieramy szkło. Wspaniale imituje pisk myszy. Wabiąc na pisk trzeba pamiętac że gdy lis idzie na wab to nie wabimy gdy przystaje i nasłuchuje, tylko gdy jest w ruchu. Na pisk myszy w zasadzie przywabia się dalekie lisy ale które są w zasięgu wzroku (lis słyszy taki wab ponoć z około 200 do 300!! metrów). Warto zaopatrzyć się także w wabik "kniazienie zająca" ale do tego trzeba mieć sluch muzyczny no i.... dziła pod warunkiem, że w okolicy sa jeszcze jakieś zające (lis musi znac te dźwięki). Kniazienie sprawdza się przy dużych mrozach i pokrywie śnieżnej.



Temat: jak polować na lisy???????????????
Kolego polowanie na lisy należy do jednych z moich ulubionych. Ja w sezonie używam wabika(kniazianie zajaca) natomiast kiedy lis jest w zasiegu oka wabie go (nauczylem sie ustami) piskiem myszy , rezultaty sa bardzo dobre, zaraz czeka nas cieczka u lisów tu polecam zasiadke przy norach ,nieraz udaje mi sie stzrelic 2 lisy przy jednej noże. Jeszcze możesz wykladac padline tu polecam metode kominowa, zakopujesz padline i wkladasz rure pcv przez która bedzie sie wydostawal zapaszek.
Co do śrutu to zawsze strzelam srutem nr. 1. Życze udanych łowów. Darz Bór.



Temat: polowanie
Witam. Co do lisów to choć jeszcze nie jestem myśliwym też bardzo podoba mi sie polowanie na nie ale juz nie z wabikiem tylko z podchodu lub przy nęcisku lecz bardziej to drugie. Ostatnio jezdze ze Znajomym Mysliwym na polowania i jest on mlodym mysliwym i ma tylko bron gładką i jak narazie tylko śrut wiec odlegość tez mala ale co ciekawe w jednym obszarze lowiska jak juz zobaczylismy lisa kolega wabil ustami i reakcja to bieg w naszym kierunku zatrzymywal sie od ambony 50 m potem 40 i tak az do strzalu i to dwa lisy ale tylko tam. Pojechalismy w innym obszar lowiska jest lis okolo 60 metrow od nas i wogole nie reagowal na ten typ wabienia. Do sedna : Polowanie na lisy to bardzo przyjemna rzecz tym bardziej pożyteczna dla zwierzyny drobnej:) Pozdrawiam Hubert



Temat: Wabieie lisów
Witam!Posiadam wabik firmy billik-ale do tego wabika byla dolaczona kaseta z podstawowyn "kursem" wabienia-na pocztku w domu wychodzilo mi to dosc nieudolnie zapytajcie rodzine Ale w lowisku zwabilem pare razy lisa tak ze chyba bylo ok.Slyszalem od kolegi z kola ze Hubertus inaczek brzmi twierdzil ze przypomina kniazienie małego zajaczka ale nie bylo mi to dane sprawdzic.Taka jak napisal Graf lepiej nie ucz sie "grac"w lowisku...A wybor czy pisk mysszy czy kiazienie pozostawiam tobie ja wabie tylko na kniazienie ale koledzy z innych rejonow nawet na forum pisali ze u nich tylko na pisk myszy!Mysle ze zalezy to w duzej mierze od menu lisow w danym terenie a ze stanu zajaca wynika ze juz niedlugo wabiki beda imitowaly wylacznie pisk!PDB



Temat: Wabienie
tak jak napisał mój szanowny przed mówca, jeśli chcesz zwabić liska to wpierw musisz użyć kniazienia zająca, ale w okresie nie zimowym lisy za bardzo na to nie reagują, kniazienia używa się w okresie zimowym gdy lisowi jest trudno zdobyć pożywienie. Piskiem myszy lisa ściąga się na odległość strzału (lis słyszy pisk myszy nawet ze ok.100m!! ). Co do kupna wabika ''pisk myszy'' to nie jest konieczne, taki dźwięk możesz wydać ustami - nie wiem jak to nazwać ale spróbuję opisać: ściskach mocna usta i i próbujesz wciągnąć trochę powietrza i wtedy z Twoich ust wydobywa się pisk.

Znam kilku myśliwych którzy tak robią, sam też próbowałem i lisy na to reagują.



Temat: Wabienie
http://wabiki.pl/index.php?id=20 kolego tutaj masz link z przykładowym brzmieniem pisku myszy, ale na sam pisk myszy nie zwabisz lisa (no chyba ze siedząc na ambonce go zauważysz w ok 100-150m wtedy go mozesz spróbować podciągnąć pod ambonę na pisk myszy. Zazwyczaj wabik pisk myszy stosuje się po kniazieniu kiedy lis jest już za blisko na ponowne kniazienie a jeszcze za daleko na strzał śrutowy. Pzdr



Temat: Lisy
A ja mam pytanie troche z innej beczki, znalazlem w okolicach mojego domu nore lisow, zamieszkala prawdopodobnie przez conajmniej dwa mlode i jednego doroslego. Jeden raz udalo mi sie je przez przypadek podejsc jak wygrzewaly sie na sloncu. Od tego czasu nie moge sie juz na nie zaczaic. Kilka razy widzialem pojedyncze sztuki biegajace w okolicy, takze wiem ze sie caly czas tam mieszkaja.

Teraz moje pytanie: w jaki sposob je wyciagnac z norki w celu zrobienia zdjecia? Czekalem na nie wczesnie rano, zagladalem wieczorem, ale podejrzewam ze mnie wyczuly i nie chcialy wygladnac.

Wywabic je jakims jedzeniem? Podrzucic kurczaka? A moze zainwestowac w jakis wabik w sklepie mysliwskim? Co bedzie lepsze, pisk myszy czy kniazienie zajaca? Wybaczcie ale jestem laikiem w tej dziedzinie.

No i godziny, lepiej wczesnie rano czy po poludniu? Kilka razy spotkalem doroslego lisa na pobliskich lakach, pewno wybieral sie na lowy? Mlode za to spotkalem przy wejsciu do nory w okolicach godziny 15-16.

Jakies uwagi, propozycje? :8):



Temat: Wab na dziki
To wytłumacz mi proszę czym się różni karmisko dzików od nęciska oprócz tego że przy jednym się strzela a przy drugim nie? W niektórych landach w Niemczech na nęciskach obowiazują rygorystyczne przepisy odnośnie ilości wysypywanej tam karmy. W Polsce nie. Więc jaka jest różnica dla dzika miedzy jednym a drugim, że przy jednym jest etycznie niby go strzelać a przy drugim nie.
A co do wabika. Taka sama łatwizna jak przywabienie rogacza czy lisa. Jak się opanuje tę sztukę to owszem moze być wabik wielce pomocny, ale sęk w tym aby ja opanowac. No chyba że jestes taki spec dla którego i przywabienie byka w rykowisko to bułka z masłem...



Temat: Odnośnie czatu
Pią Lis 19, 2004 10:41 pm

[quote="Ryszard"]


Czat jakby ostatnio umarł śmiercią naturalną, ostatnio jakoś nikt nie zagląda i nie loguje się żeby kogoś zwabić na chwile rozmowy. Kilka razy wystawiałem sie na wabika że może ktoś wpadnie a tu nic. Mam nadzieję że czat ożyje znowu i będzie z kim porozmawiać, wymienić informacje i ciekawe spostrzeżenia,

Nie Lis 20, 2005 2:41 pm


Z tego co widac ostatnimi czasy to czat uległ pełnej reaktywacji i od kiedy jestem uczestnikiem wieczornych pogaduch (krótko bo dopiero od pół roku) to zawsze jest min. kilka osób a zdażają się dni, że kilkanaście. Więc tych co zapomnieli już, że czat funkcjonuje zapraszamy ponownie zawsze po 2100 - wiele osób które tu dały posta - widziałem na czacie ale ostatnimi czasy już nie!


A dziś jest 29.03.06

I od wielu dni, jakby sytuacja z listopada 2004 r

Przychodzą nowi ludzie

z nadzieją rozmowy na górskim czacie o górach...
Jeżeli już trafią na czatowników, to nie bardzo trafiają na rozmowy w temacie
Rozumiem,ze jest potrzeba porozmawiania sobie na tematy prywatne, ale może one nie kazdego interesują?? Znikanie na czatowskich szeptach też nie jest miło odbierane przez resztę, to takie troszkę lekceważące podejscie do współrozmówców
Każdy ma też inny komunikator i wydaje mi się,że "prywatność" tam można uskuteczniać
Chyba jednak wolę tych milczących i "czytających"...bo zawzse moge sobie "wytlumaczyć", ze akurat w tym czasie...coś innego robią w oczekiwaniu na temat, ktory ich zainteresuje.



Temat: Lis - Vulpes vulpes

Też ;)

Radio Maryja też


morav, masz jakomś płytkę do tego wabika?

Mam płytkę i wiem jak się dmucha

Tego niewiem:
głośno, cicho, z jakimi przerwami, jak długo, jak długo wabisz w jednym miejscu, czy wabisz nie widząc lisa czy najpierw zauważasz potem przywabiasz.



Temat: 1
sebaok, dzik w przebiegu i.. celne strzały

michal, sarnę można - na pisk i przestrach koźlaka (nie nadużywaj tego, zwierzyna w tym okresie szczegolnie powinna miec spokój - trudne warunki)
Na dziki sa także wabiki, ale ich uzycie wymaga niezwykłej wprawy i częściej na nie reagują warchlaki (także przelatki) bez lochy. Ponoc najczęściej jednak wabiarz płoszy dziki wabieniem. Ciekawostką jest, że używając wabika na dziki można skutecznie podchodzić sarny nawet jak gałązki pod nogami trzeszczą. Jak się spowoduje hałas to wabi się głosem żerującego dzika, podobno sarny to uspokaja (warunek taki, że muszą na tym terenie bytować dziki, aby sarny były zaznajomione z takimi dźwiękami). Ja tego nie próbowałem. Ponoć działa.
Jelenie wabi się w okresie rykowiska.
Zaczyna się pora na wabienie lisów na kniazienie zająca (choć raczej trzeba poczekać na mrozy i śnieg). Można nadal "podciągać" liska na pisk myszy.



Temat: Płacić za zastrzelenie lisa?
Nasuwa mi się jeszcze taka myśl, że statystyki mogły by się nieco poprawić w walce ze szkodnikami ,gdyby myśliwi przyłożyli się trochę na koniec sezonu w marcu.Z moich obserwacji wynika ,że większość z nas broń już zakonserwowała,łowczowie zajęci ustalaniem planów na nowy sezon,znam takich że nie chętnie dają odstrzały w tym okresie zasłaniając się ciszą w łowisku.Tymczasem dla myśliwych posiadających norowce,lub polujących na wabik,nęcisko itp łowy powinny trwać dalej.Lisy po odbytej cieczce zaczynają intensywnie polować,znaczyć swój teren dając okazie do strzału.DB.



Temat: Wabik na dzika.
Wiesz Paweł - ja posłuchałem płytki i po 2 godzinkach się nauczyłem
Tata z takimi wabikami to jest obeznany ...
Byki wabić dopiero w tym rku się będę uczył, a kozły i lisy nie jest tak trudno.
Na urodziny dostałem taki zestaw : http://www.artemix.com.pl/exec.php?SID=32&C=I&P=3211807&skad=wp Jest świetny



Temat: odgłosy zwierząt
A i lisa kilka miesięcy temu udało mi się przywabić na 30m ale mnie wyczuł i zwiał na 70 metrów i nie chciał bliżej podejść, siedział i mnie obserwował. Wabiłem na " całość (lis)" z gruntu nie ze zwyżki.
Poza tym z tych odgłosów jeszcze na kaczki próbowałem i też działa, a i jeszcze kozę do koźlaka przywołałem, zdradziła miejsce gdzie go zostawiła.
Taki wabik trochę drogi jest, a ja i tak bym go używał sporadycznie, więc na razie sobie daruję kupno.




Temat: Wabiki...
Szanowny Kolego.
Mam wabik na kaczki z firmy Bilika i czasami uda mi się zbałamucic jakaś kaczke a na lisy koty borsuki bo idą wabie na pisk myszy.Piszczę przy pomocy warg. Jest to skuteczne. Ale jak rudego nie celniesz to jak usłyszy pisk mysze ,,idzie,,jak rakieta. Ale w odwrotna strone.
Pozdrawiam.



Temat: Wabiki...
Chcialbym aby koledzy wpisywali swoje doswiadczenia,spostrzezenia dotyczace wabienia zwierzyny.Sam posiadam wbik na lisa firmy Billik i przekonalem sie ze jest on na prawde skuteczny bo ryzy sie pokazal i to 3 krotnie na jakies 5 wabien-tylko miejse wybralem dosc slabe Nic innego nie wabilem oprocz lisa moze koledzy znaja jakies dobre,lepsze i gorsze sposoby na wabienie-prosze wpisywac posty.Temat ten juz byl poruszany na samym poczatku isnienia tego portalu ale uwazam ze trzeba go uaktualnic PDB



Temat: jak polować na lisy???????????????
Ja tez jeszcze nie poluje,(chodze z ojcem) ale polecam wabik "kniazianie zajaca"(sam taki mam)chociaz czesto go nie uzywamy, poniewaz w naszym obwodzie wystepuje tyle lisow, ze na kazdym polu mozna je spotkac bez wabienia.(zwlaszcza podczas cieczki)Ojciec zawsze uzywa srutu 0 lub strzela kula.
Darz Bor



Temat: Konflikt z myśliwymi
Nęcenie mięsem to przeszłość. Lisa nie trzeba nęcić niczym. Jest ich tyle, że same włażą pod lufę.Jeżeli już to można powabić je wabikiem. Co się zaś tyczy strzelania do bezpańskich psów to jest to problem od zawsze. Doświadczony myśliwy odróżni psa który jest zdziczały i żyje z polowania na zwierzęta od psa tzw. "domowego".



Temat: Jarząbek

Namor, powinieneś nabyć wabik na jarząbka
Wabienie lisów w moim wydaniu nie przynosi zadnego rezultatu, więc podejrzewam, że z jarzabkiem może być podobnie Jedyną moją szansą jest to, że się na coś niespodziewanie natknę, bo łażę zwykle poza szlakami, dość dzikimi ostepami (dobrze, że grzegorzb tego nie czyta, bo miałbym za swoje).



Temat: !!!WABIENIE!!!
6.05 noc? testowałem wabik ''pisk myszy'' i pierwszym zwierzakiem który zareagował był...zaj?c(?),póżniej podszedł blisko lis.Gwizdałem dosyć cicho,dwa razy krótko i przerwa.Póżniej przeniosłem się w inne miejsce(wał przeciwpowodz.) i tu po kilku minutach zwabił się jeż,węszył i ''prychał'' 1m ode mnie.Wreszcie po dłuższym czasie pojawiła się płomykówka,przeleciała doć blisko i znikła w mroku.Spłoszyła się wiatła latarki?.



Temat: Pokój Alice.
- Jak wiesz w Voletrze panują srogie zasady.. Mnie przemienił jeden z nich, a dokładnie Demetrii, więc jeszcze bardziej domagano się odemnie posłuszeństwa - Anna Marie starała się odpowiednio dobierać każde słowo - Byłam tam kimś w rodzaju wabika. Wiesz, mój dar i uroda były bardzo przydatne i pociągające. Miałam hipnotyzować zarówno ludzi jak i innych pobratymców by ślepo spełniali nasze żądania. Pewnego dnia trafił się ktoś, kto rozbudził moje sumienie i za nic w świecie nie chciałam go zabijać. Było w tym kimś coś wyjątkowego i znanego.. Ale oni byli nieugięci, bezgranicznie wierzyli w swoje zasady, więc desperacko stawiłam im warunek - życie tej osoby, albo ja .. dnia Nie 16:34, 16 Lis 2008, w całości zmieniany 2 razy



Temat: Wab na dziki
A - ostatnio kupiłem sobie taki elektroniczny (z lenistwa); koszt niewielki 150 pln, a polowałem na terenach mało obfitujących w dzika i efekt był taki, że dzików "0", ale na odgłos prosiąt lisy jak "po sznurku" przychodziły (jeden zdążył mi prysnąć - kurcze starzeje się człowiek) - z tego wniosek, że to smakosze "wieprzowinki".
W przyszłym tygodniu jadę na Mazury i tam sprawdzę jak ten wabik się sprawdzi - to coś skrobnę.
Pozdrawiam
DB



Temat: Wabinie zwierzyny
Wiem ze był już ten temat ale ja chce zapytać o coś innego.
Dopiero będe na stażu, ale już chciałbym ćwiczyć. Dlatego z tego co czytałem chyba najłątwiej wabi sie lisa? Dlatego pytam jaki wabik był by najlepszy dla początkującego?
Ale teraz to najważniejsze czy ja jako stażysta moge wabić zwierzynę dla przyjemności. Kiedy np. pójde do lasu - dla treningu. Dla satysfakcji tylko zeby zobaczyć czy wyjdzie i jeszcze jedno czy moge to robic w dowolnym miejscu? czy tylko na terenie koło do którego bede należał?



Temat: Wabienie
Bardzo prosze o pomoc doświadczonego wabiarza.Ponieważ od pewnego czasu spodobało mi sie polowanie z wabikiem.Jako,że nie jestem jeszcze myśliwym ja wabie,a mój wuja posługuje się sztucerem.Problem polega na tym,że gdy uda mi się zwabić lisa na kniazienie zająca, rudy podchodzi w nasza stronę,ale po chwili zmienia kierunek i sznuruje w bok od nas odchodzac.Czy wyczuł nasz zapach???Prosze o pomoc...



Temat: Obserwacje ptaków [2004-2005]
19/20.05-Nocny wypad nad Wisłę(200m od domu) od godz.23 do 1'30-obserwacje słuchowe i oto ptaki aktywne gł. w tym czasie : słowik szary(cała okolica rozbrzmiewała piewem!),b?k(1 z jeziorka za rzek?, 2 z trzcinowiska odległ.2,5km),wierszczak(prawdop.2 z okolicznych ł?k),derkacz(1 z pola),krzyżówka(co pewien czas głosy z brzegu Wisły),kukułka(wierzbowe zarola) + tajemniczy głos ptaka w locie,jak się pózniej okazało(porównanie z nagraniem z kasety) to ''tylko'' łyska latała sobie noc? po niebie...Dodatkowo 2 lisy zwabione(wabik-pisk),pózniej ''szczekaj?ce''.Dziwne,że nie było słychać przepiórek...



Temat: Wabik na lisa
ej ja bym chciał kupić wabik na lisa z płytą do nauczenia




Temat: Lis i lis -
Jak najlepiej zapolowaćna lisa ??
Mam wabik na pisk myszy ale to wymaga wprawy której jeszcze brak. ( ma ktoś może jakiś link z pomocami szkołą wabienia?? )
Może nęcisko ale jak najlepiek. I co zastosować?
Może jeszcze jakaś inna porada z góry dzięki:)



Temat: Wabik na lisa
A ten wabik na lisa w jakiej cenie?? bo moj dziadek ma urodziny to mozna by mu kupic xd;p




Temat: Wabiki na lisa
polecił bym ci WABIK SCOTCH PREDATOR moim zdaniem najlepszy wabik moj wujek go posiada na wabieniu z ambony w jeden dzien strzelił 4 lisy



Temat: Wabiki na lisa
Panowie jakie wabiki polecacie? Myślałem o wabiku na szczek lisa "beller" ale nie jestem pewien jego skuteczności.



Temat: WABIKI!!!
Mam pytanko na temat wabików , jakie polecacie wabiki na lisa i dzika, napiszcie nazwy ich czy trudno sie nimi wabi ,swoje przeżycia na polowaniach z nimi i napiszcie jaka byście wystawili ocenę???Z góry dziękuje i Serdecznie Pozdrawiam.



Temat: Wabiki na lisy
mam pytanie testowaliście wabik szczek lisa i liszki z wablki pl



Temat: Wabienie
witam wszystkich. Chciałbym sie nauczyc wabienia lisów na wabik(pisk myszy) tylko nie wiem jakiego wabika urzyc? doradzcie mi cos . Z góry dziękuje Darz Bór



Temat: Obserwacje ptaków [2004-2005]

A z innego tematu - uzywal ktos do wabienia sow wabika na lisa (pisk myszy)? - nabylem cos takiego wczoraj i mam zamiar wyprobowac
Łukasz czyzby wabik na sowy?



Temat: Wabik na lisa Billik - help
Czy posiada ktos moze nagranie w mp3 jaki ma byc dzwiek kniazienia i pisku myszy z tego wabika?



Temat: wabik na sarny - czy to etycznie poprawne
Z wabikiem to tylko lisy.Bo potrafię rudego podprowadzić pod ambonę .
Pozdrawiam.



Temat: Predator Call - wabik na lisy
Witam. Czy któryś z kolegów używa wabika Predator Call? Ja dziś go zakupiłem i mam pytanie, czy on naprawdę tak wspaniale wabi liski? Pozdrawiam, darz bór.



Temat: polowanie
mnie ciekawi polowanie na lisy z wabikiem, prz nęciskach albo na stogach. Nie mówię,że nie lubię polować na dziki ale na lisy bardziej mnie ciekawi



Temat: no i coś więcej o łajce
Co do lisow.Jesli mieszkasz w wlkp(ja tez)to sam wiesz ze lisow jest mnustwo. Mozna je wabic(wabiki,padlina).Srut moim zdaniem najlepszy jest 0 lub 1.(kula tez mozna)



Temat: WABIK ROSYJSKI NA LISA KNIAZIENIE ZAJĄCA KUPIĘ PILNIE!!
Ma ktoś może zbędny taki wabik?Jeżeli tak to proszę się ze mną skontaktować chętnie odkupie GG:2243026 sanejek@wp.pl 888042041
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e4ae072d3c6d8191.html



Temat: !!!WABIENIE!!!
Na wabienie mysz? bardzo mocno reaguje też lis i myliwi głównie do tego celu używali wabika.



Temat: 1

Dzisaj rano wybrałem się na pierwsze próby wabienia lisa. I od razu z sukcesem Wabiłem na pisk myszy siedząc w ambonie.

Kojot, powiedz proszę coś więcej o samym wabieniu. Jakiego wabika używasz, gdzie kupiłeś itd...



Temat: 1
Ja by zwabić lisy używam wabika.



Temat: jak polować na lisy???????????????
witam chce się dowiedzić czegoś o polowaniu na mykite :jakiego śrutu używać , wabików, jak ułożyć psa, może jakieś podpowiedzi.

pozdrawiam i Darz Bór



Temat: odgłosy zwierząt
Skoro Cię kręci wabienie to kup sobie czeski wabik albo billika i w las. Ja niedawno swojego 1 lisa zwabiłem pod samą zwyżkę




Temat: Obserwacje ptaków [2004-2005]

Łukasz czyzby wabik na sowy?

Nie na sowy a na lisa podobno, gwizdek nasladujacy pisk myszy wiec i sowy powinny dac sie nabrac sprawdze to.



Temat: wabik na sarny - czy to etycznie poprawne
... no bo imitujemy głos koźlęcia . Zjawia sie najlepsza , najbardziej wrażliwa na potrzeby koźląt , koza a my ją "usuwamy" z łowiska . Pozbawiając populację bardzo cennego osobnika , hmm?

Z lisami reagującymi na kniazienie jest jakby inaczej



Temat: Wakacyjna przygoda...
Jak zwykle na wakacjach byłem u mojego brata na wsi. Bardzo lubię tam jeździć gdyż brat także się interesuje łowiectwem. Pewnego dnia przyszedł do nas wujek i zapytał czy nie chcemy wyjśc z nim na polowanie. Wujek miał odstrzał na kozła ale nie pamiętam w jakiej klasie. No i powiedział żebyśmy byli z godzine przed zachodem słońca u niego. My jak zwykle się bardzo ucieszyliśmy i zaczęliśmy się już szykować na wyjscie. Byliśmy u niego jeszcze za wcześnie gdyż nie mogliśmy się doczekać. Wujek wziął na ramie sztucer i wyszliśmy z domu. Po przejściu jakies 500 m zobaczyliśmy w zbożu kozła, ale on nas także . Niestety ale uciekł. No nic idziemy dalej i jakies 150 m od nas stoi na skraju kukurydzy kozioł, no ale obserwujemy i stwierdziliśmy ze jest to widłak w drugiej głowie czyli SELEKT. No ale jak to ruja kozioł zobaczył nas i biegł w naszą strone co było zdziwieniem dla nas. Myśle ze kozioł pomylił nas z koza i dlatego biegł. Podbiegł na jakies 40 m i tam został gdyż wujek posłł mu kulke prosto w komore. Kozioł wpadł w kukurydze i widać było ze pisze testament, no to my poczekaliśmy 10 min i poszliśmy sprawdzić ., Rzeczywiscie był to widłak w drugiej głowie o uperlonych parostakach. Bardzo się ucieszyliśmy a najbardziej wujek ze taki selekt nam się przytrafił. Wypatroszyliśmy go i wróciliśmy do domu.W domu wszytsko opowiedzieliśmy i poszliśmy spać, na drugi dzień poszliśmy do wujka porozmawiać. Ale wzięłem ze sobą tez mój pierwszy wabik na lisa, i chciałem sprawdzić czy dziala. No to poszliśmy z bratem na bardzo dużą łąke na którym roiło się od nor lisów. Wabik to oczywiście Billik na kniazienie zająca . No wieć wabiłem, wabiłem i nagle na tle lasu pojawił się lis. Ale bardzo ostrożny gdyż stał ciągle na skraju lasu. Próbowałem go jeszcze wabić ale niestety nie udało się go więcej zwabić, ale i tak byłęm zadowolony że zwabiłęm lisa. Pełni emocji i radości wróciliśmy do domu, a po drodze opowiedzieliśmy przygode wujkowi……Darz Bór




Temat: Co robić z lisami?????
O zagrożeniach w ze strony lisa mówili leśnicy - ekolodzy na ogólnopolskiej konferencji poświęconej ochronie przyrody w dniu wczorajszym. Padło tam jednoznaczne stwierdzenie, że dobrej kondycji lisa pomogły szczepionki przeciw wściekliźnie. Mamy mniej ognisk tej groźnej choroby ale za to zwiększającą się populację lisa. Gatunku, który przyczynia się do systematycznego zmniejszania stanów zwierzyny drobnej – zając, bażant, kuropatwa itp. Nie było co do tego żadnej wątpliwości.
Co począć w takiej sytuacji? Ano stosować wszystkie dozwolone metody zmniejszania jego stanów.
-zakładanie nęcisk (rury, zakopana padlina),
-zasiadka pod czynnymi norami czy przy stałych przejściach,
-wykorzystanie wabika lub swojego własnego gardła (wbrew pozorom nie jest to takie trudne, pewnikiem każdy z nas był uczestnikiem odłowów żywych zajęcy i słyszał kniazienie),
-w trakcie pełni i po białej stopie w godzinach wieczornych oraz od godziny 2.00 można rozpocząć jego intensywne poszukiwania, nie trudno go znaleźć bo jest wszędzie,
-rolnicy lub hodowcy np. gęsi lub kur wskażą nam dokładne miejsca i godziny odwiedzin ferm przez rudzielce.
Skuteczną metodą jest opolowywanie, w 5-6 myśliwych i jednego naganiacza z dwoma pieskami, w trakcie niewielu pędzeń pada zwykle kilka lisów:
-trzcinowisk,
-niewielkich kęp drzew liściastych - remiz podszytych różnorodnymi krzewami, jeżynami często podmokłymi ale ze stałymi miejscami suchymi,

A może należało by się zastanowić i zrzucić kolejny środek - szczepionkę ograniczający rozród lisa (niepłodność). Tylko należy wyliczyć to tak by nie przegiąć w drugą stronę. Taka ścisła kontrola populacji lisa w zależnosci od potrzeb regionalnych.



Temat: Jak skutecznie chronic swoje ptaki przed drapieżnikami?
Od mojego pytania mineło trochę czasu i mogę powiedziec że śniegu.Widzimy z czym mamy do czynienia.Podam kilka ekstremalnych dkując sposobów na walkę z drapieżnikani,wyprubowanymi przez stuzachowanie brapieżników ich zwyczaje można po części zabespieczyc chodowlę.Naljepsze efekty"polowania" można osiągnąc po pierwszym zdesperowanych chodowców:zakładanie metalowych wnyków przy dziurach w siatce,zawieszenie kotwicy na duże ryby z przynętą na wysokości metra lub wyżej,lis wyskakuje i zawiesza się.Srodek huragan,kiedyś stosowany przy uprawie tytoniu,kiedy kuna itp.zabje nam ptaka,najczęściej odgryza tylko głowe,odcinamy skórę na piersi nacinamy mięśnie na 2-3cm wsypujemy huraganu(małą łyżeczkę)i zasklepiamy rane,zostawiamy kuna powinna wrócic następnej nocy,jeżeli zje nie odejdzie nawet dziesięciu metrów.Prawdziwa zmorą są latające drapiżniki,jastrząb,krogulec itp:gołębiarze wkładają ptaka wabika do mniejszej klatki inakładają większą na której ustawiają zatrzaski jastrząb skacze po klatce próbuje dosięgnąc wabika i wreszcie wskakuje na potrzask i łapie się za nogi.Stosują też wiatrówki kaliber 5,5 ze śrótem "diablo",Niestety łapanie na żywołapki(humanitarny sposób) daje marne efekty,a drapieżniki wolą zwieżęta chodowlane bo to łatwiejsza zdobycz..W 3 miesiące dwa koty trzy jeże i młody tchórz.Acha nie przwdą jest że kiedy są koty to nie ma kun,kuny je zabijają (kąkuręcja do pokarmu)Wyobrażcie sobie że kuna- tumak jeżeli mieszka w lesie to zabije wszystkie wiewiórki,lisy też zabijają koty.Kunytchóże i lisy chyba bez ograniczeń można zwalczac na terenie własnej posesji,gożej wygląda sprawa z latającymi złośnikami.W Krakowie wprowadzono sokoły do zmniejszenia liczebności gołębi,efekr taki że sokoły wybiły wszystkie gołębie pocztowe,chodowane w okolicy, bo te krakowskie latają nisko.



Temat: Jak zrobić wabik?
Witam!
Nie wiem o jakie wabiki konkretnie Ci chodzi, ale mogę podać dwa pomysly:
1. Na kozły - Wycinasz kawałek (ok. 7-10 cm) gałązki (np. wierzba) o średnicy 1 - 1,5 cm i przecinasz wzdłuż pośrodku. Minimalnie trzeba zestrugać obie połówki w środku, tak żeby powstała niezbyt szeroka szczelinka do 1 mm. Pomiędzy te kawałki wkładasz jako membranę przycięty długością cieniutki pasek kory brzozowej (taki jak papierek). Ten pasek powinien swobodnie w środku drgać. Kawałki możesz związać gumką lub nitką. Dmucha się w tą szczelinę. Dobrze jest membranę lekko zwilżyć przed wabieniem. Działa podobnie jak piskanie na trawie włożonej między palce.
2. Na lisa - myszka. Kupujesz w Nomi czy w innym sklepie z art. metalowymi cienką rurkę mosiężną do 2 mm średnicy. Odcinasz kawałek ok. 8 cm. Z jednej strony ok. 1 cm od brzegu wycinasz pilniczkiem trójkątnym otwór taki jak w gwizdku. Dopasowujesz czopek, który nie powinien przekraczać długością miejsca, gdzie znajduje się otwór (może być z aluminiowego nitu, czy z patyczka do szaszłyków). Czopek musi być wzdłuż spiłowany, tak aby nad nim znajdowała się wąska szczelina. Z drugiej strony do rurki wkładasz długi gwóźdź, który ma być dopasowany do średnicy rurki - nim ustawisz wysokość pisku. Gdy zmierzysz (przesuwając gwózdek tam i z powrotem) odpowiednią długość czopu zaznaczasz i przycinasz czopek (ciasny i szczelny) tej długości jaką odmierzyłeś gwoździem (np. z patyczka do szaszłyków). Wabik działa jak gwizdek. Jeżeli nie masz pewności jak powinien brzmieć pisk myszy, to skorzystaj z podanego linku przez PitoraL.
Aha znakomitą pomocą do konstruowania takich rzeczy jest książka Kazimierza MOszyńskiego - Kultura ludowa Słowian. Z góry jednak mówię, że będziesz miał problemy z jej dostaniem. Chyba, że w jakiejś bibliotece lub czytelni naukowej. Gdyby Cię interesowały inne wabiki, to pytaj, może będę potrafił Ci podpowiedzieć. Pozdrawiam



Temat: Dobre praktyki właścicieli psów i myśliwych
4.) Bardzo prostym sprawdzeniem przez myśliwego, strażnika reakcji psa jest użycie w jego pobliżu wabika z kniazianiem zająca (głos zająca, który wydaję w momencie kiedy jest zaatakowany, przy dobrej tonacji również sarny). Często widzę spacerowiczów z psami, w odległości 100-500m wabię...po 10 minutach pies jest przy mnie, właściciel woła, prosi psa wróć, wróć, niestety pies ma go w głębokim poważaniu i liczy się tylko instynkt i chęć zagryzienia ofiary. Oznacza to tez tyle że pies już miał do czynienia z zagryzioną zwierzyną i sam ją dławił. Trzeba liczyć się wtedy z jego możliwością zaatakowania, tak że bez broni nie polecam takich eksperymentów. W swoim żywocie mam takie reakcje psa na koncie, jak również nie przyjemne spotkania z psami w pobliżu nęcisk jak i miejsc dokarmiania zwierzyny. Niech nie jeden myśliwy powie ile razy miał spotkania po wabieniu z pieskiem... gdzie zamiast lisa ukazywał mu się piesek pod amboną.
5.) Kiedy już niestety dojdzie do odstrzału psa, a właścieciel jes tświadkiem to niech wzywa policję, ja od razu sam robię fotki, Policja przyjedzie pomieży kółkiem wszystko spisze zeznania, zrobi foty. Ja jeszcze wypisuje mandat.

Nie wiem czy PAN ADMIN i jego zauszniki wiedzą też może o destrukcyjnym działaniu obecności psów w łowisku na populacje naszych naturalnych drapieżników: lisa, rysia, borsuka. Obecnosć psa jego zapach w bardzo istotny sposób wpływa na zahamowanie rzowoju ich polulacji, rodzin. itp. Przejscie z psem po lesie 100-200 m od np. lisiej, czy borsuczej nory powoduję że dorosłe zwierzęta nie dojdą do niej przez najbliższe kilka dni, lub woogóle. A to może skazać np. przebywające tam lisięta na powolną śmierć głodową

Ale PAN ADMIN, przecież to wie:)



Temat: 1
Dobra Panowie, poczytałem i coś tam niby wiem więcej. Nie dziwcie mi się, że tak upierdliwie o te niuanse sprzętowe pytam. Stoje przed trudnym wyborem. Kazdy pewnie wie, że wybór systemu to nie bułka z masłem. W dodatku jak fundusze nie pozwalają poszalec to już sie robi jazda bez trzymanki.
Dłuzsze tele to dla mnie priorytet przy wyborze sprzętu, dlatego tak podoba mi sie system 4/3. Z kolei nie podoba mi sie tu dostepność szkieł.
Dodam, że bez względu na to jaki system wybiorę chciałem żeby szkłem docelowym było 100-300 f4 Sigmy. W przypadku zakupu Samsumga ciułałbym na nie dłużej. W przypadku kupna Olka od siostry pojawia sie pytanie :
Czy ta Sigma (pomimo, że producent nie podaje, że jest z mocowaniem 4/3) podpasuje do Olympusa przez adapter np. Olympus -> (tu dowolność)?? Na allegro wskazanym przez Pawła takie adaptery są, ale... czy to zda egzamin?
Kuszące jest to, że decydując sie na Olympusa mam od razu w kieszeni 1/3 sumy na ten obiektyw. Kuszące jest także to, że daje to 600 mm bez żadnych konwerterów. Dla mnie to wystarczająco - lubie bliższy kontakt z obiektem.
Ktos powie - to rób zdjęcia z tego co masz, owszem robię, ale coraz czesciej zaczyna doskwierac że wypracowana sytuacja nie owocuje akceptowalnym zdjęciem. Oto przykłąd z dzisiejszego urwanego wieczoru (w drodze z pracy)
Lisek zauwazony na nieużytku i podciągnięty na "pisk myszy" z ~150 metrów do 30 m. (wabik to skuwka od długopisu BIC , polecam). Jak widać nawet przy takiej odległości s5600 nie daje rady, a kto wabił lisy w szczerym polu wie, że to dosyć trudne i takich spotkań szkoda....


Widac zwyczajnie, że trochę milimetrów jednak potrzeba by nie marnowac okazji.
P.S. fotka poglądowa a sceneria.. no cóż .. miasto jeszcze



Temat: Rekrutacja - Verd A"Den / NIEPRZYJĘTY
Witam. Chciałbym do Was dołączyć, bo widzę że trzymacie wysoki poziom (Biorąc pod uwagę wiele czynników: skilla, kultury, i tak dalej), Wasz server fajny jest i rzadko się zdarza do masowego "lameparty".

Przeważnie gram SithCustomization ale moge wywalić, co do rasy to Kel Dor jeśli na Base modelach.

Jestem Łukasz, w grze - Verd A'Den. Interesuję się muzyką metalową, a dokładniej viking metal i tanz metal, kulturą Mandalorian (Moj nick jest w ich mowie, znaczy Gniew Wojownika, tak tak, wiem, pompatyczne toto no ale ). Ponadto kocham książki (bez nich bym nie przeżył dłużej niż 2-3 miesiące), czytam głównie fantastykę, moi ulubieni pisarze to S. King i A. Sapkowki. Dodatkowo lubię się 'babrać' w PCtach (tj. hard- i software)

Lat mam 15, gralem rok, po czym 9 miesięcy przerwy i teraz jakieś 2 tygodnie... Co jeszcze; w klanach nie bylem, tylko gościnnie w SWAT. Z resztą, dawne dzieje. Przerwa była, ale nie tak do końca. Już tłumaczę, otóż od 9 miesięcy grałem w moda do JKA, Moviebattles II. I mnie jakoś tak wciągnęło...

Mogę (tak przynajmniej myślę) wnieść jako-taką pomoc techniczną, ''adminowanie'' bo osobiście NIENAWIDZĘ lamek, kulturę.
Dowiedziałem się o Was z Waszego serverka, a to, że jesteście 'przedstawicielami' Ciemnej Strony Mocy to tylko dodatkowy wabik (Zawsze wolałem CSM ).

To chyba wszystko, prosiłbym o szybkie rozpatrzenie i tak dalej. A co do zdjęcia, nie mam cyfrówki/skaneru, więc trzeba będzie skombinować od kogoś (tzn. aparat cyfrowy). W najbliższym czasie dodam to zdjęcie. Podanie krótkie bo niezbyt pisać lubię. Dzięki z góry,
pozdrawiam,
Verd A'Den

Dragero dnia Pon 18:12, 03 Lis 2008, w całości zmieniany 3 razy



Temat: Odnaleziony Ładunek
Rozklekotany gruchot sunął z zawrotną prędkością po górskich bezdrożach. Żaden osobnik o zdrowych zmysłach nie odważyłby się na tak samobójczą wyprawę... Szczegół tkwił w tym iż kierowca miał nie do końca zdrowe zmysły...

Miłe mruczenie silnika, było jedynym odgłosem jaki słyszał Cai... przez chwilę.
-Kszzz...kszzzzz..bre....ksz.ksz CaI...kszzz... CAIBRE!!! - radiokomunikator, którego lis najwyraźniej zapomniał zdjąć, odezwał się pasmem charczeń, zgrzytów i rozjuszonym głosem Yubego
- Tu prywatna sekretarka Caibre Greyblade. Aktualnie przebywa on gdzieś w cieplejszych klimatach wsród pięknych kobiecych ciał. Proszę nie zostawiać żadnych wiadomości po sygnale- odpowiedział lekko modulując głos i nie odrywając uwagi od kierownicy.
- Cholera jasna. Gdzie ty do diabła jesteś!? Miałeś być w pociągu!
- Wykonuję powierzoną mi misję... na własną rękę... a teraz trzymaj się ciepło, bo ja mam tu bardzo ciekawą sytuację. - radioodbiornik poleciał na tylną kanapę, a Cai został sam na sam z sytuacją.
- Koniec drogi... jak miło... - rzekł do siebie, spoglądając przed maskę samochodu. Łagodne i lekko ośnieżone zbocze kusiło do dalszej jazdy... ale czy to nie byłoby zbyt ryzykowne?... dla samochodu oczywiście.

---------------------------------------------
Yuby wziął głęboki oddech. W końcu był mistrzem samoopanowania. Niemniej cały plan uległ niejakim zniekształceniom. Siedział teraz w przedziale pełnym innych ludzi w sunącym pociągu. Miał na sobie swoje zwykłe ubranie, ale niewielki pierścień iluzji, jaki miał teraz na palcu, upodabniał jego strój całkowicie do realiów jakie panowały w owym świecie. Dodatkowo za pomocą magii sprawił iż nikt z współpasażerów nie usłyszał jego rozmowy, ale zdziwił się jak wiele wysiłku kosztował go tak prosty czar. "Najwidoczniej magia jest tutaj ograniczona" pomyślał, niemniej ciągle był skupiony wokół głownej misji Anty-WiP-owców. Odzyskania BOZ-a z rąk Psiej Ligi. Caibre, który miał być w pociągu wabikiem, znajdował się teraz agenda wie gdzie... Cóż... Plan ulegnie modyfikacją, ale sie nie zmieni...
Yuby spojrzał ponownie na zegarek, i aktywował na nowo czar niesłyszalności na współpasażerów.

---------------------------------------------------------
Nad przełęczą Kjurd śnieg delikatnie spadał płatkami, Niebo było w większości zachmurzone, ale gdzieniegdzie prześwity pozwalały zobaczyć rozgwieżdżone niebo. W małej zagubionej wiosce górskiej, stary dziadek z długą siwą brodą stał przed chałupą wraz z kilkuletnim wnuczkiem.
- Taa...taaa... kochaniutki a tam mamy "Rozpędzoną Krowokaczke" - wskazał drżącym paluchem w stronę gwiazdozbioru.
- A tu... a tu? nad Kjurdem Opa... co tam jee Opa? - zapytał wnuczek, podskakując radośnie
- A tam to je "Podniesiony psi ogon". Chcesz wiedzieć dlaczego? Oto pacz...
W momencie kiedy to mówił, kilka nienaturalnych błysków zawirowało wysoko nad Kjurdem. Błyski szybko połączyły się w jeden wir, który przybrał niebieskawy odcień, po czym z ogromną predkością wystrzelił z niego rozgrzany do czerwoności statek kosmiczny, obierając sobie na cel przełęcz.. Wszedł w atmosferę i dopiero wtedy wyhamował, natychmiast włączając osłony maskujące. Dla ludzi z ziemi wyglądało to tak jakby "Podniesiony psi ogon"...
- Jeeeee dziadzia! zrobił bobka! zrobił bobka!!! - wołało radośnie dziecko, natomiast staruszek podrapał się drącą ręką po czole.
- Ano... Postawił kloca... -

---------------------------------------
- Generale! udało nam się nawiązać łączność! - rzekł poddenerwowany oficer łącznikowy.
- Ta... dobra, dawaj mi tu wizję na ekran... JUŻ! - Raflik siedział znudzony na swoim tronie, opierając podbródek na zaciśniętej pięści.
-Witaj Raflik. Wyczuwam, że jesteście jesteście pobliżu… - odezwał się chłodny głos Yubego
-W miejscu, w którym wszystko się rozegra. - odpowiedział beznamiętnie Raflik, patrząc na klingę swego miecza.
- Zmiana planów. Caibre się wyłamał. - Raflikowi uniosła się brew. Natychmiast zainteresował się rozmową.
- Jak to? się wyłamał... co to znaczy? - Zapytał
- Nie ma go w pociągu. Niemniej twoja robota pozostaje taka sama... Sam nie będę podejmował żadnych działań, dopóki się nie spotkamy. Muszę kończyć. W tym świecie magia jest osłabiona. Pamiętaj o tym i uważaj na siebie. Bez odbioru. - Kontakt został przerwany. Raflik spojrzał na techników krzątających się przy pulpicie kontrolnym, próbujących naprawić ciągle powstające usterki "Nie tylko magia jest osłabiona... technologia też zdaje się płatać figle... ciekawe jak się ma sprawa z fechtunkiem..." Wstał, i przypiął do pasa miecz... " Caibre się wyłamał... działa na własną rękę... typowe dla niego... ale... skoro on może... to dlaczego ja nie? W sumie byłoby to równie ciekawe" Kiedy miecz był już przypięty powiedział donośnym głosem do załogi.
- Schodzę na planetę...
Powered by wordpress | Theme: simpletex